Straż Miejska ostrzega: mandat 500 zł może być najmniejszym problemem dyngusowych żartownisiów
Wielkanocny Poniedziałek świętujemy zwyczajem polegającym na polewaniu się wodą. Śmigus-dyngus to stary obyczaj, najchętniej obchodzony obecnie przez młodzież. Apelujemy, aby do tego zwyczaju podchodzić z rozsądkiem i pamiętać, że zabawa powinna mieć wymiar symboliczny, a nie chuligański – pisze Straż Miejska.

Osoby, które przekroczą granice zabawy, powinny liczyć się z konsekwencjami. Bawmy się, ale bezpiecznie!
Pamiętajmy, że nie wolno wylewać dużych ilości wody na inne osoby, nie wolno wylewać wody lub wyrzucać z okien woreczków foliowych wypełnionych wodą. Czyny takie mogą spowodować naruszenie nietykalności cielesnej, uszkodzenie ciała czy zniszczenie mienia.
Osoby naruszające prawo muszą się liczyć z konsekwencjami prawnymi swojego nieodpowiedzialnego zachowania.
Straż Miejska będzie reagować w przypadkach nieodpowiedzialnego zachowania osób świętujących śmigus-dyngus.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.