Strzały również na postoju dorożek w Krakowie. Dwa ranne konie trafiły pod opiekę weterynarza
Służby weterynaryjne oraz ratownicy medyczni podjęli natychmiastową akcję ratunkową po ataku z użyciem broni palnej na Rynku Głównym w Krakowie, do którego doszło w sobotę, 7 listopada 2026 roku. Uzbrojony w broń długą 25-letni napastnik otworzył ogień bezpośrednio wzdłuż postoju dorożek, raniąc 4 pracowników obsługi oraz 2 konie zaprzęgowe.

Ogień wzdłuż postoju dorożek. Czterech dorożkarzy rannych, w tym jeden ciężko
Krakowski Rynek Główny stał się celem brutalnego ataku, w którym zginęło 6 osób, a kilkanaście zostało rannych. Napastnik poruszający się samochodem wjechał na płytę placu i skierował pojazd w rejon postoju dorożek konnych, skąd oddawał strzały do przypadkowych przechodniów oraz załóg pojazdów konnych.
Kule ugodziły 4 osoby z personelu obsługującego zaprzęgi. Jeden z dorożkarzy odniósł bardzo ciężkie obrażenia i został przetransportowany do szpitala w stanie zagrażającym życiu. Ogień z broni długiej dosięgnął także zwierząt uwiązanych przy postoju, wywołując panikę na płycie placu.
Stan rannych koni po ataku. Jeden z odłamkiem w nodze, drugi drasnięty
W trakcie bezwzględnego ostrzału ucierpiały dwa konie pociągowe pracujące w zaprzęgach. Pierwsze zwierzę zostało powierzchownie draśnięte przez pocisk i nie odniosło głębszych obrażeń tkankowych. Drugi koń został postrzelony bezpośrednio w kończynę, co wymagało natychmiastowego opatrzenia rany postrzałowej i zatamowania krwawienia przez wezwanego na miejsce lekarza weterynarii.
Oba zwierzęta przeżyły atak. Po wykonaniu wstępnych zabiegów ratunkowych i zabezpieczeniu farmakologicznym, konie zostały bezpiecznie przetransportowane specjalistycznymi koniowozami poza centrum Krakowa do zamkniętej kliniki weterynaryjnej, gdzie przechodzą szczegółową diagnostykę rentgenowską i ortopedyczną. Świadkowie i służby podkreślają, że mimo potężnego hałasu wystrzałów i ran, opanowanie dorożkarzy oraz szybka reakcja zapobiegły spłoszeniu się koni w tłum uciekających ludzi.
Jak zabezpieczyć ranne zwierzę w strefie zagrożenia?
- Oceń pole widzenia i zatamuj krwotok – w przypadku rany postrzałowej lub głębokiego rozcięcia należy założyć jałowy opatrunek uciskowy i uspokoić zwierzę głosem, unikając gwałtownych ruchów mogących wywołać szok lub spłoszenie.
- Wezwij wyspecjalizowany transport weterynaryjny – ranny koń nie może poruszać się o własnych siłach po asfalcie czy bruku; transport wymaga rampy niskopodłogowej oraz obecności lekarza weterynarii podającego środki uspokajające i przeciwbólowe.
- Zgłoś poszkodowane zwierzę dyspozytorowi służb – w rejonach objętych kordonem policyjnym ewakuacja zwierząt wielkobagarytowych musi być skoordynowana z dowódcą akcji ratowniczej, by zapewnić korytarz wyjazdowy dla koniowozu.
Najważniejsze fakty o poszkodowanych koniach i załogach dorożek
- 2 postrzelone konie przeżyły atak – jeden koń odniósł ranę postrzałową nogi, drugi został powierzchownie draśnięty kulą.
- Pomoc weterynaryjna na miejscu – zwierzęta zostały zaopatrzone na płycie Rynku Głównego, a następnie wywiezione z centrum miasta do lecznicy.
- 4 rannych dorożkarzy – kule trafiły pracowników obsługi zaprzęgów, jeden z mężczyzn znajduje się w stanie bardzo ciężkim.
- Atak z broni długiej – 25-letni sprawca celowo strzelał wzdłuż szpaleru dorożek konnych.
- Koordynacja służb w Krakowie – trwają czynności dochodzeniowe, a rejon postoju dorożek pozostaje zabezpieczony przez policję.
Źródło: otoz.animals

Prawnik, menedżer i ekspert ds. prawa nowych technologii. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz prestiżowych studiów menedżerskich Executive MBA. Posiada unikalne kompetencje cyfrowe potwierdzone dyplomem SGH i Google w programie „Umiejętności Jutra AI”. Wieloletni praktyk samorządowy, który doskonale zna mechanizmy legislacyjne. W redakcji zajmuje się najtrudniejszymi tematami na styku regulacji prawnych, strategii biznesowych i sztucznej inteligencji, wyjaśniając, jak nowoczesne przepisy wpływają na przedsiębiorców i obywateli.