Świnka Lily – niezwykła mieszkanka Warszawy [WIDEO]

Sobota, piękny, słoneczny dzień, Imielin. Na spacerze widać mnóstwo rodzin z dziećmi. Idąc wzdłuż Al. KEN spotykam Pawła, Kasię i Lily. Paweł i Kasia to przemiłe małżeństwo, które w odruchu serca półtora roku temu postanowiło adoptować świnkę. Od tamtej pory zwierzak mieszka w mieszkaniu na Ursynowie i wzbudza powszechne zainteresowanie.

DSC_0672

Tutaj świnkę zna każdy. Podczas naszego spaceru ludzie podchodzili, zagadywali, głaskali, a nawet robili sobie z Lily zdjęcia. Świnka jest miła, posłuszna i bardzo przyjacielska. Od razu przywitała mnie wesołym chrumkaniem i uwierzcie: nie da się jej nie lubić. Właściciele bardzo o nią dbają: jest kąpana w szamponie dla dzieci i smarowana oliwką co zapobiega łuszczeniu się skóry.

WwP: Skąd na Ursynowie wzięła się świnka?

Paweł: Świnka pochodzi z hodowli mięsnej z okolic Radomia. Tam się urodziła i jak wszystkie jej siostry, bracia, kuzyni miała być kotletem w przyszłości. Swego czasu mieliśmy w życiu taką chwilę i stwierdziliśmy, ze zdecydujemy się na uratowanie jakiegoś zwierzęcia. Nie wiedzieliśmy jeszcze jakiego. Padło na świnię, ze względu  na to, ze nie jemy mięsa i widzimy co się dzieje, jak się rozwija przemysł mięsny, w jakich warunkach zwierzęta są przechowywane.

WwP: Ona jest dość szczupła.

Paweł: Tak, ona jest zadbana. Jeśli chodzi o linię bo mogłaby ważyć dwa razy więcej.

WwP: Jakby była tuczną świnką… ale nie jest. Ma dobre życie.

Paweł: Ma dobre, wegańskie życie.

WwP: Co je taka świnka?

Paweł: Oczywiście warzywa, owoce, wszystko co jest w danym sezonie. Jako dopełniacz kaszę i zboże.

Kasia: Dajemy jej tez zupy, krupnik, ryż z warzywami, owoce wszelkiego rodzaju, ziarna.

WwP: Tak jak dziecko

Kasia: Tak, trochę jak dziecko, albo po prostu wegetarianin.

Paweł: Taka zupa jest po prostu gęstsza. Lubi orzechy, są dla niej bardzo dobre, musi je jeść.

WwP: A nie połamie zębów?

Paweł: Ona ma bardzo mocny nacisk na szczękę, jak jakiś bulterier.

WwP: Ile żyje taka świnka?

Paweł: Ponoć do 20 lat

WwP: A ile ma Lily?

Kasia: Lily ma półtora roku.

Paweł: Ona waży 120-150 kg.

WwP: Widzę, ze są Państwo tu bardzo rozpoznawalni. Trudno żeby Państwo nie byli

Paweł: Kojarzą nas sąsiedzi, właściciele psów, którzy wychodzą na spacer

WwP: A czasami jada Państwo gdzie indziej ze świnka?

Kasia: Głównie jeździmy z nią na spacery na Kabaty.

WwP: Jak reagują ludzie?

Paweł: Coraz to inaczej.

Kasia: Robią  zdjęcia, podejdą, zadają parę pytań.

Paweł: Czasem robi się tłum.

WwP: Nie boi się taka świnka-celebrytka?

Kasia: Jest przyzwyczajona od małego do miasta, do ludzi. My ja przejęliśmy jak miała 4 tygodnie, także była jeszcze bardzo młodziutka. Jak jest w ogródku, to każdego wita, Ja nie znam niektórych osób,  ona już rozpoznaje, ze od tej pani już coś dostała.

WwP: Ona reaguje na swoje imię?

Paweł: Pewnie, że tak. Imienia nauczyła się bardzo szybko.

WwP: A co ona jeszcze umie?

Paweł: Nie uczyliśmy jej sztuczek.

Kasia: Ona bardzo dobrze rozumie. To jest  zwierze bardzo inteligentne, na poziomie czteroletniego dziecka, wiec ona  rozumie kiedy ma coś zostawić, kiedy ma się cofnąć. Rozumie co się do niej mówi,wiec jeśli coś chce to potrafi to nam pokazać bez najmniejszego problemu.

WwP: Nie żałują Państwo decyzji?

Kasia: Absolutnie. Gdybyśmy mieli warunki wzięlibyśmy druga.W przyszłości myślimy o założeniu azylu dla zwierząt.

Ogródek Świnki Lilly. To tutaj do kontenera będzie można wkładać dary dla zwierząt z Palucha

Ogródek Świnki Lilly. To tutaj do kontenera można wkładać dary dla zwierząt ze schroniska na Paluchu

Świnka Lily pomaga zwierzętom na Paluchu! Świnka jeździ po warszawskich przedszkolach jako atrakcja, ale nie tylko. Opiekunowie Lily przekazują bowiem maluchom informację o szczepieniach psów i kotów, wiedzę na temat zwierząt i ich diety czy odpowiedzialnego podejścia do czworonogów. w zamian maluchy przynoszą karmę dla zwierząt z Palucha. Jednak turnee świnki ostatnio jest ograniczone, gdyż ta zraziła się do podroży metrem. Właściciele Lily zbierają też karmę na Imielinie, na płocie ich ogródka przy Polaka 5, w kontenerze można zostawiać karmę, koce i wszystko co przyda się bezdomnym zwierzętom, a wszystko dzięki sercu i zaangażowaniu Kasi i Pawła. Jeśli będziecie w okolicy serdecznie zachęcamy do zasilenia kontenera!

 

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.