Sypią się za to tysiące mandatów. Warszawa w czołówce

Policyjne statystyki pokazują, że przez niemal cały 2019 rok służby ujawniły niemal 70 tys. wykroczeń związanych z używaniem telefonu podczas jazdy.

Fot. PLKristof, CC BY-SA 3.0, Wikipedia / Łukasz, Warszawa w Pigułce

Najwięcej przypadków ujawniono w Katowicach. Na kolejnych miejscach znalazł się Rzeszów, Kraków, Warszawa oraz Poznań. Jeżeli chodzi o Warszawę, stolica może pochwalić się spadkiem tego typu przestępstw, ponieważ w tamtym roku otwierała zestawienie.

Według taryfikatora za używanie telefonu komórkowego podczas jazdy grozi 200 zł i 5 pkt. karnych. Dla porównaniu w USA, które zmaga się z plagą kierowców piszących SMS-y podczas jazdy, kara jest bardzo surowa. W zależności od stanów jest to zabranie prawa jazdy, wysoka grzywna, a także podwyższenie składki za ubezpieczenie.

Według badań Narodowej Administracji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, kierowcy, którzy piszą SMS-y podczas jazdy powodują 25 proc. wszystkich wypadków. Są sześć razy bardziej niebezpieczni niż osoby prowadzące samochód pod wpływem alkoholu.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.