Sytuacja pogorzelców z Wiarusów – stracili wszystko, zakwaterowano ich w starym urzędzie skarbowym

Jeszcze w dniu pożaru władze dzielnicy Praga-Południe w obecności dziennikarzy zapewniały, że pogorzelcy zostaną zakwaterowani w hotelu, a wieczorem ludzi wysłano do starego budynku biurowego, gdzie za łazienkę służy umywalka.

Mycielskiego

Fot. Marek Piotr Borkowski

Sytuacja jest dramatyczna. Rodzice śpią z małymi dziećmi na łóżkach polowych w jednym pokoju. Za miejsce do życia służy im stary budynek biurowy, 3 i 4 piętro nie ma windy, do dyspozycji mają wspólne toalety na korytarzu, a prysznic w OSIR dwie ulice dalej, Trudno w takich warunkach zająć się małymi dziećmi, które wymagają kąpieli. Trudno ustrzec się przed przeziębieniami – dzieci chorują. W budynku nie ma pralki, nie ma kuchenki.

prysznic

Fot.: Marek Piotr Borkowski

Władze Pragi Południe z PO i SLD nie potrafią własnym rodakom zapewnić normalnego schronienia z łazienką i w cywilizowanych warunkach, a rząd imigrantów chce sprowadzać. takie warunki zapewniają własnym rodakom. – komentuje Marek Borkowski, radny Pragi-Południe, który jest z w stałym kontakcie z pogorzelcami, jeździ na miejsce i na bieżąco monitoruje warunki, w jakich mieszkają ludzie.

W pożarze spłonęły rzeczy osobiste mieszkańców. Zostali dosłownie z niczym. W najbliższy wtorek o godzinie 14:00 w urzędzie odbędzie się sesja rady dzielnicy. Jednym z punktów obrad będzie sytuacja pogorzelców.

 

 


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c