Szok w NATO: pociski niewielkich rosyjskich okrętów z Morza Kaspijskiego mogą dosięgnąć Warszawy

Onet poinformował, że Rosja ostrzelała Syrię z niewielkich okrętów, które stacjonują na Morzu Kaspijskim. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że NATO myślało dotychczas, że ich zasięg wynosi maksymalnie 300 km. Okazało się jednak, że mogą dosięgnąć nawet Warszawy.

Model pocisku 3M-54 Klub. Fot. Allocer / Wikipedia

Model pocisku 3M-54 Klub. Fot. Allocer / Wikipedia

Mowa o pociskach manewrujących typu 3M-54 Klub w wersji 3M-14/3M-14T o wydłużonym zasięgu. Zasięg pocisków to nawet 2 500 km. Oznacz to, że mogą dosięgnąć także celów w Europie Centralnej w tym Warszawę od której dystans do okrętów wynosi 2 239 km. Informacja ta zszokowała dowódców NATO. Według informacji sojuszu, pociski przeleciały nad Iranem, Irakiem i uderzyły cel z dokładnością do 3 metrów, a ich prędkość dochodzi do 3 500 km/h. Oznacza to, że do Warszawy doleciałyby w mniej niż godzinę.

Jest jeszcze coś, na co NATO zwróciło uwagę. Słynne amerykańskie Tomahawki montowane są w dużych okrętach mających wyporność ok 12 000 ton. Ich rosyjskie odpowiedniki montowane są na jednostkach mających wyporność zaledwie 1 000 ton. To małe i zwrotne konstrukcje, które mogą się szybko przemieścić i uderzyć znienacka.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c