Tajemniczy dom, naczynia z epoki brązu i ludzkie kości. Sensacyjne odkrycie archeologiczne w Warszawie!

We wrześniu 2018 r. na terenie klasztoru oo. Dominikanów przy ul. Freta 10 w Warszawie przeprowadzone zostały badania archeologiczne, których celem było ustalenie ewentualnych miejsc pochówków ofiar zbrodni niemieckich z okresu Powstania Warszawskiego. Znaleziono jednak coś innego.

Kościół i klasztor oo. Dominikanów przy ul. Freta 10 na warszawskim Nowym Mieście powstały w XVII wieku.

Na przestrzeni XVII-XIX w. budowle przechodziły kolejne remonty i rozbudowy. W roku 1864 miała miejsce kasata zakonu. W 1871 roku klasztor stał się siedzibą sierocińca dla chłopców oraz szkoły i internatu dla jego absolwentów. W 1944 roku kościół został zamieniony na szpital dla powstańców. W tym samym roku wraz z klasztorem został on zbombardowany przez wojska niemieckie. W 1947 roku zakon Dominikanów wrócił do kościoła i klasztoru . Do 1959 roku trwała odbudowa założenia. Na podstawie decyzji z lipca 1965 roku klasztor został wpisany do rejestru zabytków.

We wrześniu 2018 r. na terenie klasztoru oo. Dominikanów przy ul. Freta 10 w Warszawie przeprowadzone zostały badania archeologiczne, których celem było ustalenie ewentualnych miejsc pochówków ofiar zbrodni niemieckich z okresu Powstania Warszawskiego. Wykopaliska przeprowadził zespół archeologów z Biura Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej.

Przy odhumusowaniu terenu natrafiono na kamienną figurę mężczyzny oraz dwójki dzieci. W trakcie prac badawczych odkryto dwie jamy, w wypełniskach których znajdowały się fragmenty grubościennych naczyń glinianych. Wstępnie czas ich powstania określa się na epokę brązu.

Badania pozwoliły także na odkrycie dwóch obiektów, które – z uwagi na lokalizację w pobliżu figury Najświętszej Marii Panny oraz relacje świadków – zostały zinterpretowane przez archeologów jako jamy grobowe. Nie zarejestrowano w ich wypełniskach materiału kostnego, co może wskazywać, iż po wojnie jamy te zostały ekshumowane. W tym samym wykopie odnaleziono prostokątną jamę o wymiarach 1,97 x 0.53 m. badacze ustalili, że w latach 60ych lub 70ych ubiegłego wieku została ona częściowo zniszczona w wyniku budowy betonowych zbiorników na wapno. W trakcie eksploracji tego obiektu natrafiono na starannie poukładane kości ludzkie (pogrupowane na kości długie, czaszki oraz pozostałe). Analiza antropologiczna wykazała, że były to szczątki przynajmniej 44 osób, w tym kobiet i dzieci. Cześć materiału kostnego wskazywała, że zostały tam pochowane również osoby starsze. Według kierownika badań, Jana Jagiełły, zarówno sposób ułożenia kości jak i kontekst ich zalegania świadczy o tym, że nie należą one do osób, które zginęły w czasie Powstania Warszawskiego, ale najprawdopodobniej są to szczątki pochodzące z wcześniejszych pochówków przyklasztornych przeniesione do wspólnej mogiły.

W zachodniej części wykopu (od strony ogrodzenia graniczącego z placem zabaw) archeolodzy odsłonili relikty ceglanego budynku, który składał się z co najmniej dwóch pomieszczeń. We wnętrzu pomieszczeń zachowały się legary podłogowe. W kilku miejscach od poziomu podłogi wykonano sondaże o głębokości 25 cm. Natrafiono w nich na liczne fragmenty ozdobnych kafli piecowych, ołowiane plomby oraz monetę z pierwszej połowy XVIII wieku, co pozwala określić chronologię powstania budynku.

Fundamenty budynku zostały zadokumentowane, zabezpieczone i zasypane. Odkryte przez archeologów kości zostały poddane analizie antropologicznej in situ, czyli w miejscu ich zalegania, a następnie pochowane w krypcie pod klasztorem oo. Dominikanów.

Autor: Aleksandra Orłowska, starszy inspektor ds. Zabytków Archeologicznych, WUOZ / MWKZ


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.