Tak teraz mogą wyglądać lekcje. Rząd rozważa wprowadzenie „nauki na suwak”

Ministerstwo Edukacji i Nauki poinformowało, że przedłuża naukę zdalną powyżej klas I-III przynajmniej do końca lutego. Rządzący jednak nie marnują czasu i przygotowują strategię powrotu dzieci do szkół. Jak dowiedział się TVN24, jedną z rozważanych metod jest „nauka na suwak”.

Fot. Pixabay

Ministerstwo rozważa tzw. „naukę na suwak”.

Koncepcja polega na tym, że dzieci chodziłyby do szkoły naprzemiennie. Np. jednego dnia przychodziłyby do szkoły wszystkie klasy A, a następnego wszystkie klasy B. Pozwoliłoby to chociaż częściowo wprowadzić naukę stacjonarną, przy jednoczesnym zapewnieniu większego bezpieczeństwa np. w szatniach.

Taki model ma jednak swoje wady m.in. obłożenie nauczycieli dodatkowymi obowiązkami. Ten sam materiał musiałby być przecież omawiany przez wszystkie klasy jednocześnie, przez co nauczycieli musieliby korzystać w szkole z komputerów, by zdążyć na lekcje. Do tego potrzeba jednak infrastruktury, co jest kolejnym problemem. Na razie żadne konkretne decyzje nie zapadły.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c