Tak teraz mogą wyglądać lekcje. Rząd rozważa wprowadzenie „nauki na suwak”

Ministerstwo Edukacji i Nauki poinformowało, że przedłuża naukę zdalną powyżej klas I-III przynajmniej do końca lutego. Rządzący jednak nie marnują czasu i przygotowują strategię powrotu dzieci do szkół. Jak dowiedział się TVN24, jedną z rozważanych metod jest „nauka na suwak”.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Pixabay

Ministerstwo rozważa tzw. „naukę na suwak”.

Koncepcja polega na tym, że dzieci chodziłyby do szkoły naprzemiennie. Np. jednego dnia przychodziłyby do szkoły wszystkie klasy A, a następnego wszystkie klasy B. Pozwoliłoby to chociaż częściowo wprowadzić naukę stacjonarną, przy jednoczesnym zapewnieniu większego bezpieczeństwa np. w szatniach.

Taki model ma jednak swoje wady m.in. obłożenie nauczycieli dodatkowymi obowiązkami. Ten sam materiał musiałby być przecież omawiany przez wszystkie klasy jednocześnie, przez co nauczycieli musieliby korzystać w szkole z komputerów, by zdążyć na lekcje. Do tego potrzeba jednak infrastruktury, co jest kolejnym problemem. Na razie żadne konkretne decyzje nie zapadły.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl