Taśmy przy dystrybutorach. U sąsiada Polski zaczyna brakować paliwa

Kierowcy na wybranych stacjach w Nadrenii zastali wyłączone stanowiska i biało-czerwone taśmy. Jak relacjonuje portal WDR.de, czasowo brakowało niektórych rodzajów paliwa, a problemy dotknęły między innymi placówki Aral i TotalEnergies. Na dostawy nakładają się dwa utrudnienia: niski stan Renu oraz wysoki popyt. Część zapasów została już uzupełniona, jednak branża nie wyklucza kolejnych przejściowych przerw w sprzedaży. Nie informuje przy tym o ogólnokrajowym niedoborze paliwa.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Taśma zagradzająca wjazd.
Taśma zagradzająca wjazd. | Fot. Warszawa w Pigułce.

Brakowało diesla, benzyny E10 i paliwa premium

W poniedziałek 19 października na stacji Aral w Siegburgu niedostępne było paliwo z grupy Ultimate. W poprzedzający go weekend czasowo brakowało tam również oleju napędowego i benzyny Super E10, ale do czasu publikacji relacji WDR te zapasy uzupełniono. Podobne ograniczenia przy sprzedaży wybranych paliw wystąpiły w Rommerskirchen, zarówno na stacji Aral, jak i TotalEnergies. Aral przekazał nadawcy, że trudności dotyczą przede wszystkim Nadrenii i mają charakter przejściowy. Firma zapewniła, że usuwa zakłócenia, jednocześnie zaznaczając, iż w całej jej niemieckiej sieci nie ma większych problemów z zaopatrzeniem.

Dlaczego stan rzeki decyduje o dostępności paliwa?

Organizacja branżowa en2x wyjaśnia, że przy niskiej wodzie jednostki śródlądowe muszą zabierać znacznie mniejsze ładunki, a niektóre przerywają pracę. Ogranicza to dostawy produktów naftowych do magazynów, z których zaopatrywane są kolejni odbiorcy, w tym stacje paliw. Część transportu można przenieść na kolej i samochody cysterny, ale liczba dostępnych wagonów i pojazdów jest ograniczona. Wiąże się to także z wyższymi kosztami przewozu, które według organizacji wpływają na ceny na stacjach. Problem obejmuje logistykę nie tylko benzyny i diesla, lecz również oleju opałowego, paliwa lotniczego i surowców dla przemysłu chemicznego.

Drugim czynnikiem jest większe zapotrzebowanie na benzynę i olej napędowy. W komunikacie z 7 października en2x łączyło wzrost popytu z rozpoczęciem obniżki opodatkowania paliw, określanej w Niemczech jako Tankrabatt. Gdy sprzedaż rośnie, a transport rzeczny dostarcza mniejsze ilości produktów, łatwiej o przejściowe opróżnienie zbiornika konkretnej stacji. Organizacja wskazuje, że właśnie takie połączenie doprowadziło do pojedynczych, czasowych braków w regionie Renu. Zapewnia zarazem o utrzymaniu zaopatrzenia, choć nie wyklucza powtórzenia się podobnych sytuacji.

Co powinni uwzględnić kierowcy jadący do Niemiec?

Przy planowaniu przejazdu przez Nadrenię warto zostawić sobie możliwość zatankowania na więcej niż jednej stacji. Szczególnie przy niewielkiej ilości paliwa w baku lepiej nie uzależniać podróży od jednego punktu, a jeśli trasa wymaga większego objazdu do wybranej placówki, wcześniej zapytać obsługę o dostępność potrzebnego rodzaju paliwa. Taśma przy jednym dystrybutorze nie przesądza, że zamknięta jest cała stacja lub że brak obejmuje wszystkie sprzedawane tam produkty. Doniesienia dotyczą również konkretnych dni, dlatego opis weekendowej przerwy w sprzedaży nie oznacza, że ten sam zbiornik pozostaje pusty przez cały kolejny tydzień. Najbardziej przydatna przed dojazdem będzie aktualna informacja z danej placówki.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl