Te osoby mogą odzyskać pieniądze po zmarłym. Nie chodzi o spadek ani zasiłek pogrzebowy

Po śmierci bliskiej osoby mogą pozostać pieniądze, o których rodzina nawet nie wie. Nie chodzi o środki na rachunku bankowym, spadek ani 7000 zł zasiłku pogrzebowego. W określonych przypadkach wypłacie podlegają środki zgromadzone na subkoncie w ZUS. Mogą trafić do małżonka, osób wskazanych przez zmarłego, a w niektórych sytuacjach do spadkobierców. Co ważne, mechanizm ich podziału różni się w zależności od sytuacji rodzinnej zmarłego.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Warszawa w Pigułce

Dla wielu osób konto w ZUS kojarzy się wyłącznie z przyszłą emeryturą. Tymczasem część ubezpieczonych posiada również subkonto w ZUS, na którym zapisywane są określone środki emerytalne.

I właśnie pieniądze zapisane na subkoncie podlegają szczególnym zasadom po śmierci ubezpieczonego. ZUS wskazuje wprost, że mogą zostać podzielone i wypłacone uprawnionym osobom.

Pieniądze w ZUS nie zawsze przepadają po śmierci

Kluczowe jest rozróżnienie pomiędzy zwykłym kontem ubezpieczonego a subkontem.

Środki zapisane na subkoncie mogą podlegać podziałowi w przypadku śmierci osoby ubezpieczonej. Zasady zależą m.in. od tego, czy zmarły pozostawał w małżeństwie, czy istniała wspólność majątkowa oraz czy wskazał osoby uprawnione do otrzymania pieniędzy.

To oznacza, że rodzina zmarłego powinna sprawdzić, czy posiadał on subkonto i czy znajdują się na nim środki podlegające podziałowi.

Małżonek może otrzymać część pieniędzy

Szczególne zasady dotyczą małżeństw.

Jeżeli w chwili śmierci ubezpieczony pozostawał w związku małżeńskim, a środki zgromadzone na subkoncie były objęte wspólnością majątkową, odpowiednia ich część przypada małżonkowi.

Nie zawsze oznacza to jednak zwykły przelew na rachunek bankowy.

ZUS wyjaśnia, że część należna małżonkowi z tytułu wspólności majątkowej jest co do zasady przekazywana na jego subkonto.

Pozostała część może natomiast zostać rozdzielona pomiędzy osoby wskazane wcześniej przez zmarłego.

Zmarły mógł wskazać konkretne osoby

Ubezpieczony może wskazać osoby, które po jego śmierci mają otrzymać środki zgromadzone na subkoncie.

Nie muszą to być wyłącznie najbliżsi krewni.

Możliwe jest również określenie udziałów, w jakich poszczególne osoby mają otrzymać pieniądze. Jeżeli udziały nie zostały wskazane, środki przypadają uprawnionym w równych częściach.

Dlatego podział pieniędzy z subkonta nie zawsze będzie wyglądał identycznie jak dziedziczenie pozostałego majątku.

A jeśli nikogo nie wskazano?

Brak wskazanej osoby nie musi oznaczać, że pieniądze pozostaną w ZUS.

Jeżeli zmarły nie wskazał osób uprawnionych, środki z odpowiedniej części subkonta wchodzą do spadku. Wtedy ich otrzymanie wymaga wykazania praw do spadku.

W praktyce może być więc potrzebne przedstawienie dokumentów potwierdzających nabycie spadku.

To właśnie dlatego po śmierci bliskiej osoby warto sprawdzić nie tylko banki i tradycyjny majątek, ale również sytuację w systemie emerytalnym.

Nie chodzi o zasiłek pogrzebowy

Te dwa świadczenia bardzo łatwo pomylić.

Od 1 stycznia 2026 roku zasiłek pogrzebowy wynosi 7000 zł. Jest to jednak zupełnie inne świadczenie – ma rekompensować koszty związane z organizacją pochówku.

Środki z subkonta ZUS są natomiast pieniędzmi zgromadzonymi w ramach systemu emerytalnego konkretnej osoby.

Można więc mieć prawo zarówno do zasiłku pogrzebowego – jeżeli spełnione są jego warunki – jak i do pieniędzy pozostawionych przez zmarłego na subkoncie. Są to dwie odrębne sprawy.

Nie ma jednej kwoty dla wszystkich

W przeciwieństwie do zasiłku pogrzebowego nie istnieje tutaj jedna ustawowa suma, np. 5, 10 czy 20 tys. zł.

Wysokość środków zależy od tego, ile zostało zapisane na subkoncie konkretnej osoby oraz jaka część przypada danemu uprawnionemu.

W jednym przypadku mogą to być stosunkowo niewielkie pieniądze, w innym znacznie większa suma.

Dlatego bez sprawdzenia danych konkretnego ubezpieczonego nie można z góry określić wysokości możliwej wypłaty.

OFE może mieć znaczenie

Procedura zależy również od tego, czy zmarły był członkiem otwartego funduszu emerytalnego.

Jeżeli w chwili śmierci był członkiem OFE, podział środków rozpoczyna fundusz. Po dokonaniu swojej części podziału OFE przekazuje do ZUS odpowiednią informację, a Zakład dzieli środki znajdujące się na subkoncie.

Inaczej wygląda sytuacja osoby, która nie była członkiem OFE. Wówczas sprawę dotyczącą subkonta prowadzi ZUS.

W tym przypadku trzeba złożyć wniosek

Jeżeli zmarły miał subkonto w ZUS i nie był członkiem OFE, osoba uprawniona może wystąpić bezpośrednio do Zakładu.

ZUS wskazuje formularz USS – „Wniosek o transfer/wypłatę środków z subkonta osoby ubezpieczonej”.

W zależności od sytuacji konieczne mogą być dodatkowe dokumenty potwierdzające m.in. tożsamość, stosunki majątkowe między małżonkami czy prawa do spadku.

Dlatego po śmierci bliskiej osoby warto ustalić najpierw, czy posiadała ona subkonto oraz czy była członkiem OFE.

Emerytura zmarłego to jeszcze inna sprawa

Istnieje również odrębny mechanizm dotyczący świadczenia, którego ZUS nie zdążył wypłacić przed śmiercią emeryta lub rencisty.

To tzw. niezrealizowane świadczenie.

Jeżeli np. osoba miała prawo do emerytury, ale zmarła przed jej wypłatą, określeni członkowie rodziny mogą w odpowiednich okolicznościach wystąpić do ZUS o należną zmarłemu kwotę.

W tym przypadku obowiązują jednak inne zasady i inny formularz – ENS.

Po śmierci bliskiego warto sprawdzić jedną rzecz

Rodzina zazwyczaj koncentruje się na rachunkach bankowych, nieruchomościach, samochodzie czy pozostałym majątku zmarłego. Tymczasem część pieniędzy może znajdować się również w systemie emerytalnym.

Najważniejsze pytanie brzmi:

czy zmarły posiadał środki na subkoncie ZUS?

Jeżeli tak, mogą one podlegać podziałowi pomiędzy małżonka, osoby wskazane przez ubezpieczonego albo – w określonych sytuacjach – spadkobierców.

Te pieniądze nie są dodatkowym świadczeniem od państwa. To środki związane z zabezpieczeniem emerytalnym zmarłego, które w przewidzianych prawem przypadkach mogą trafić do innych osób. Dlatego po śmierci bliskiego warto sprawdzić również ten element, zamiast zakładać, że wszystkie pieniądze zapisane w ZUS automatycznie przepadają.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl