„Te upały nas zabijają”. Polacy błagają o pomoc, jest apel do Kościołów
Portal Głos Seniora opublikował apel do władz kościelnych, samorządów i rządu o otwieranie kościołów w czasie fal upałów, powołując się na dramatyczny list 81-letniej Anny z Krakowa. „Te upały nas zabijają! W ciągu dnia mam w bloku 40 stopni! Tętno mi skacze do 120 uderzeń, spada mi ciśnienie, brak mi powietrza! Duszę się! Ja dłużej tego nie wytrzymam, błagam o pomoc” – napisała kobieta, a jej słowa stały się punktem wyjścia dla całej inicjatywy. Autorzy apelu wskazują, że masywne, murowane kościoły stojące w centrum niemal każdego osiedla naturalnie utrzymują niższą temperaturę niż otaczające je bloki, ale w praktyce ich drzwi pozostają zamknięte przez większość dnia poza godzinami nabożeństw.

Betonowe osiedla nagrzewają się szybciej niż serce cierpi na to spokojnie
W apelu przywołano ryzyko zdrowotne, jakie fale upałów niosą dla seniorów mieszkających w miejskiej zabudowie, która latem zamienia się w tak zwaną wyspę ciepła. Jak wskazuje Głos Seniora, powołując się na opinie kardiologów, w czasie kilkudniowych, ekstremalnych fal upałów liczba hospitalizacji i zgonów z przyczyn sercowo-naczyniowych – zawałów, udarów, niewydolności serca – może wzrosnąć od kilkunastu do nawet 30%. Autorzy apelu szacują też, że w największych polskich miastach w pełni otwartych w ciągu dnia pozostaje jedynie od 5 do 20% kościołów, i to głównie te zabytkowe, turystyczne świątynie w ścisłych centrach Krakowa czy Warszawy. Na typowych miejskich osiedlach standardem pozostaje zamknięta brama albo, w najlepszym razie, krata w otwartych drzwiach – widok chłodnego, pustego wnętrza zza metalowych prętów autorzy apelu określają jako symbol braku empatii wobec cierpiących z gorąca ludzi.
We Francji to prawny obowiązek, w Neapolu decyzja archidiecezji
Głos Seniora zestawia sytuację w Polsce z rozwiązaniami stosowanymi, jak twierdzi organizacja, w kilku krajach Europy Zachodniej. Według apelu we Francji kościoły są oficjalnie wpisywane przez władze na interaktywne mapy tak zwanych Cool Places, chłodnych przestrzeni miejskich, obok klimatyzowanych bibliotek i muzeów, a w czasie fal upałów mają prawny obowiązek pozostawać otwarte dłużej. W Niemczech, jak podaje portal, federalny minister zdrowia publicznie zachęcał obywateli do korzystania ze świątyń jako ogólnodostępnych miejsc schronienia przed upałem dla seniorów i rodzin. Głos Seniora przywołuje też przykład Neapolu, gdzie archidiecezja miała nakazać interwencyjne otwieranie wielkich kościołów w ciągu dnia, z wolontariuszami rozdającymi w nich wodę mineralną, oraz Wielkiej Brytanii, gdzie londyńskie parafie same zgłaszają się do miejskich systemów pomocy, a mieszkańcy nazywają wielkie katedry „spiczastymi lodówkami”. Te zagraniczne przykłady pochodzą z materiału opublikowanego przez Głos Seniora i nie zostały niezależnie zweryfikowane w oficjalnych źródłach rządowych czy kościelnych krajów, o których mowa.
Apel pyta wprost, czy strach przed kradzieżą przeważa nad cierpieniem człowieka
Autorzy apelu odnoszą się też do argumentu, który najczęściej pada w Polsce jako uzasadnienie zamykania świątyń poza godzinami nabożeństw – względów bezpieczeństwa i obawy przed kradzieżą. W dobie powszechnego i taniego monitoringu, jak podkreślają, oraz przy możliwości zaangażowania wolontariuszy, grup parafialnych czy młodzieży do doraźnej opieki nad otwartym kościołem, argument ten – ich zdaniem – trudno dziś racjonalnie obronić. Głos Seniora kieruje swój apel jednocześnie do kilku adresatów: władz państwowych, proboszczów, kurii diecezjalnych oraz samorządów, wzywając, by w okresach kryzysu klimatycznego parafia stawała się czymś więcej niż miejscem kultu otwieranym wyłącznie na czas mszy – centrum lokalnej solidarności społecznej.
Konkretna propozycja, jaką formułuje apel, jest celowo minimalistyczna: otwarcie drzwi kościoła, wystawienie prostego stolika z wodą mineralną w jednorazowych kubeczkach i pozwolenie zmęczonemu upałem człowiekowi na kilkanaście minut odpoczynku w chłodnej ławce. „Kościół, jak potencjalna żywa wspólnota, nie może w upalne dni zostawiać swoich parafian na patelni” – podsumowuje Głos Seniora, kończąc apel wezwaniem: „Otwórzmy szeroko drzwi – nie tylko w upały!”.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.