Tej nocy przestawiamy zegarki. Czy to ostatni raz? Sprawdziliśmy, co dzieje się w Brukseli
W nocy z soboty na niedzielę, czyli z 28 na 29 marca 2026 roku, miliony Polaków po raz kolejny przesuną wskazówki zegarów. Tym razem śpimy o godzinę krócej, bo przechodzimy na czas letni. Wiele osób zadaje sobie jednak pytanie: czy to już ostatni raz? Sprawdziliśmy najnowsze doniesienia z serca Unii Europejskiej i sytuacja wcale nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać. Byliśmy sprawdzić nasze redakcyjne zegary i przygotowaliśmy dla Was kompletny raport o tym, co nas czeka w najbliższych godzinach.

Fot. Warszawa w Pigułce
Logistyka nocy: Z 2:00 na 3:00
Zasada dzisiejszej zmiany jest prosta, choć dla wielu bolesna. W nocy z 28 na 29 marca 2026 roku wskazówki zegarków przesuwamy z godziny 2:00 na 3:00. Oznacza to, że doba będzie trwała tylko 23 godziny, a my stracimy cenny czas na regenerację.
Większość naszych smartfonów i komputerów zrobi to automatycznie, ale zegary ścienne wymagają ręcznej interwencji. W Warszawie zmiana ta wpłynie m.in. na kursowanie komunikacji nocnej oraz pociągów, które tej nocy będą miały teoretyczne „opóźnienie”, wynikające z nagłego przeskoku czasu.
Bruksela w martwym punkcie. To już 8 lat dyskusji
Nadzieje na to, że dzisiejsza zmiana jest tą ostatnią, studzą informacje płynące z Brukseli. Dyskusje nad zniesieniem tego obowiązku toczą się w Unii Europejskiej już od 8 lat. Choć projekt dyrektywy znoszącej zmianę czasu pojawił się już w 2018 roku, państwa unijne nadal nie doszły do porozumienia.
Głównym problemem nie jest sama chęć rezygnacji, ale brak zgody co do tego, przy jakim czasie powinniśmy pozostać. Stolice europejskie do dziś nie ustaliły, czy wolą na stałe czas letni, czy zimowy. Obecnie sprawę pilotuje Cypr, który sprawuje przewodnictwo w Radzie UE. Rzeczniczka cypryjskiej prezydencji przyznaje wprost: sprawa utknęła. Komisja Europejska przygotowuje obecnie kolejną analizę, która ma ocenić skutki takiej decyzji, ale konkretów wciąż brak.
Co na to Polacy? Statystyki są miażdżące
Mimo decyzyjnego paraliżu w strukturach unijnych, głos obywateli jest bardzo wyraźny. Już w 2018 roku konsultacje społeczne przeprowadzone przez KE wykazały, że aż 84% Europejczyków chce zniesienia zmiany czasu.
W Polsce nastroje są podobne. Z badań przeprowadzonych przez CBOS wynika, że 74% Polaków chciałoby na stałe pozostać w czasie letnim. Wolimy mieć dłuższe popołudnia z promieniami słońca niż widne poranki, gdy większość z nas jeszcze śpi. Niestety, mimo że polska prezydencja w Radzie UE w 2025 roku zapowiadała sondowanie gotowości państw do zmian, większość stolic wytknęła Komisji Europejskiej brak rzetelnej oceny skutków.
Świat odchodzi od przestawiania zegarów, Europa zostaje
Warto zauważyć, że zmiana czasu nie jest globalnym standardem. Choć stosuje się ją w prawie 70 krajach na świecie, głównie w Europie i Ameryce Północnej, większość państw nigdy jej nie wprowadziła lub dawno z niej zrezygnowała.
W samej Europie „wyłamały” się już trzy kraje: Rosja, Białoruś i Islandia. W tych państwach zegary od lat stoją w miejscu, co pokazuje, że życie bez przestawiania czasu jest możliwe. Tymczasem my w Warszawie i mieszkańcy w Berlinie czy Paryżu nadal muszą pamiętać o tej uciążliwej procedurze dwa razy w roku.
Wpływ na zdrowie i portfel
Jako redakcja Warszawa w Pigułce zawsze sprawdzamy, jak zmiany wpływają na codzienne życie mieszkańców. Nagła utrata godziny snu w nocy z 28 na 29 marca to nie tylko problem z porannym wstaniem do kościoła czy na spacer. Lekarze od lat alarmują, że w dniach po zmianie czasu na letni odnotowuje się statystyczny wzrost liczby zawałów serca oraz wypadków drogowych spowodowanych niewyspaniem i dekoncentracją kierowców. To nie teoria tylko realna statystyka. Oczywiście wina leży nie tylko w przestawianiu zegarów, ale w prostej zmianie rutyny np. przyjmowania leków. Niektóre choroby wymagają, by być w tej materii bardzo precyzyjnymi, a przestawianie czasu zaburza ten rytm.
Ekonomiści również podważają sens przestawiania zegarów w 2026 roku. Pierwotnym założeniem była oszczędność energii, ale przy nowoczesnym oświetleniu LED i całodobowej pracy biurowców, te zyski są marginalne. Często koszty przestawiania systemów informatycznych i logistycznych przewyższają oszczędności na prądzie.
Nic nie wskazuje na to, by dzisiejsza noc była tą ostatnią. Bruksela czeka na analizy, a my musimy pogodzić się z krótszym snem. Następna zmiana – tym razem na czas zimowy – czeka nas w ostatni weekend października 2026 roku.
Zmiana czasu to coś więcej niż tylko ruch wskazówek. Przygotowaliśmy krótką listę tego, na co musisz uważać w najbliższą niedzielę:
- Podróże po Warszawie: Jeśli planujesz nocny powrót do domu autobusem ZTM po godzinie 2:00, pamiętaj, że Twój autobus nagle znajdzie się w nowej rzeczywistości czasowej. Rozkłady jazdy nocnej mogą być tej nocy mylące.
- Loty i bagaże: Jeśli wybierasz się na święta za granicę, miej na uwadze, że na wielu lotniskach w Europie trwają strajki. W połączeniu ze zmianą czasu może to generować dodatkowy chaos w bagażach i opóźnienia lotów.
- Smartfony vs. Zegary: Twoje urządzenia podpięte do sieci poradzą sobie same. Jednak piekarniki, radia samochodowe i klasyczne zegarki „z kukułką”, które widzicie na naszych zdjęciach, będą wymagały Twojej uwagi rano.
- Niedziela Handlowa: Jutro, 29 marca 2026, jest niedziela handlowa. Sklepy będą otwarte, ale jeśli zapomnisz o zmianie czasu, możesz pocałować klamkę, myśląc, że jest godzina 9:00, podczas gdy będzie już 10:00.
- Ceny paliw: Przy okazji wyjazdów na zakupy miej na uwadze, że Sejm podjął już decyzje w sprawie obniżek cen paliw, ale na realne zmiany na stacjach musimy jeszcze chwilę poczekać.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.