Tłumy czekają na metro. To wynik ludzkiej głupoty
Pozostawiony bez opieki plecak spowodował paraliż drugiej linii metra w godzinach szczytu. Na miejsce zadysponowano siły i środki. Straż zrobiła rozpoznanie.

„Rozpoznanie z wynikiem negatywnym” – poinformowała Anna Bartoń, rzecznik warszawskiego metra.
Jak informuje nasza czytelniczka Paulina na peronach metra Stadion tłumy ludzi czekają na pociągi.
Wszystko przez jedną osobę, która nie pilnowała swoich rzeczy.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.