To definitywny koniec smartfonów w szkołach. Od września surowy zakaz. Wiemy, jak będą wyglądać nowe przepisy i co grozi za ich złamanie

Ministerstwo Edukacji Narodowej wpisało projekt ustawy o zakazie korzystania z telefonów w publicznych szkołach podstawowych do Wykazu Prac Legislacyjnych i Programowych Rady Ministrów. Przepisy mają wejść w życie 1 września 2026 r. Projekt właśnie trafił do 30-dniowych konsultacji publicznych – każdy może wyrazić opinię do 23 kwietnia br.

Fotografia z przekreślonym telefonem komórkowym oznaczająca zakaz używania smartfona. Fot. Warszawa w Pigułce.

Fot. Warszawa w Pigułce

Zakaz obowiązuje na lekcjach i przerwach – nie tylko przy tablicy

To ważny szczegół, który odróżnia tę regulację od dotychczasowych, szkolnych porządków. Po pierwsze uczeń może przynosić telefon do szkoły, ale nie może z niego korzystać. To będzie surowy zakaz korzystania z telefonu w szkole. Po drugie zakaz nie kończy się z dzwonkiem. Projekt obejmuje zarówno czas lekcji, jak i przerwy między nimi. Chodzi o telefony komórkowe i inne urządzenia elektroniczne – więc smartwatche z funkcją komunikacji czy tablety też wchodzą w zakres przepisów.

Zakaz ma dotyczyć wyłącznie uczniów publicznych szkół podstawowych. Nauczyciele i pracownicy szkół nie są nim objęci. Szkoły ponadpodstawowe i niepubliczne dostaną możliwość – ale nie obowiązek – wprowadzenia analogicznych zasad w swoich statutach.

Dwa wyjątki: nauczyciel może odblokować, choroba też

Projekt przewiduje 2 sytuacje, w których telefon w szkole pozostaje „legalny”. Pierwsza to zgoda nauczyciela uzasadniona celami dydaktyczno-wychowawczymi – np. quiz online, nauka bezpiecznego korzystania z internetu. Druga to konieczność zdrowotna – przykładem podanym wprost w projekcie jest mierzenie poziomu glukozy. To ważne zabezpieczenie dla rodziców dzieci z cukrzycą czy innymi chorobami wymagającymi monitorowania parametrów przez urządzenie.

Obniżenie oceny z zachowania jako kara – szkoła zdecyduje, jak egzekwować

MEN nie narzuca jednego modelu egzekwowania zakazu. Każda placówka ma wybrać rozwiązanie dopasowane do siebie – czy będą to kieszonki na telefony przy wejściu do klasy, półki w korytarzu, czy inny system. Co do kar projekt wymienia 3 opcje: działania wychowawcze (upomnienie ustne, kontrakt wychowawczy), kary statutowe oraz obniżenie oceny zachowania. Ta ostatnia może mieć realne konsekwencje przy rekrutacji do szkół ponadpodstawowych.

Dotąd każda szkoła robiła to po swojemu

Do tej pory w Polsce nie istniał jednolity, prawny zakaz używania telefonów w szkołach. Część placówek miała własne regulaminy, część nie – i egzekwowanie tych zasad było kwestią dobrej woli nauczyciela, dyrektora, a także rodziców. MEN wprost przyznaje, że celem projektu jest uporządkowanie tej sytuacji i danie szkołom jasnego umocowania prawnego. Bez ustawy trudno było wyciągać konsekwencje wobec ucznia, który ignorował szkolny regulamin – teraz będzie za tym stało prawo.

We wrześniu Twoje dziecko pójdzie do szkoły bez telefonu

Jeśli masz dziecko w szkole podstawowej, od września zmienia się jedna rzecz praktyczna: telefon jedzie do szkoły, ale leży w plecaku przez cały dzień – włącznie z przerwami. Jeżeli Twoje dziecko korzysta z urządzenia ze względów zdrowotnych, warto już teraz przygotować odpowiednią dokumentację medyczną, by szkoła miała podstawę do zastosowania wyjątku. Do 23 kwietnia możesz też zgłosić uwagi do projektu – konsultacje są otwarte dla każdego.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl