To nie tylko stereotyp. Były policjant ujawnił, które marki samochodów najczęściej przyciągają wzrok drogówki

„Rutynowa kontrola” to mit. Policjant wyjaśnia procedury typowania
Wielu kierujących powszechnie posługuje się pojęciem „rutynowej kontroli drogowej”, jednak w świetle przepisów i policyjnej praktyki takie zjawisko po prostu nie istnieje. Jak podkreśla były mundurowy, patrol nie ma prawa zatrzymać uczestnika ruchu bez wyraźnej przyczyny. Powodem interwencji nie musi być jednak bezpośrednie, naoczne złamanie przepisów prawa o ruchu drogowym. Funkcjonariusze mogą podjąć działania, jeśli dany pojazd swoim wyglądem przypomina auto mogące pochodzić z kradzieży lub wzbudza uzasadnione wątpliwości swoim stanem zewnętrznym.
Co ciekawe, uprawnienia do zatrzymania pojazdu posiadają nie tylko umundurowani funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego. Do kontroli może zmusić nas również patrol pionu prewencji, pion kryminalny czy załoga sekcji patrolowo-interwencyjnej. Policjanci mogą przy tym działać zarówno w oznakowanych radiowozach, jak i poruszać się autami cywilnymi. Choć nagranie znanego youtubera powstało już cztery lata temu, to opisane w nim mechanizmy psychologiczne i operacyjne są wciąż masowo cytowane przez media motoryzacyjne jako niezwykle aktualne.
Czarna lista drogówki. 5 najchętniej zatrzymywanych marek samochodów
Oprócz oczywistych sytuacji, takich jak jazda „wężykiem”, ewidentne popełnienie wykroczenia w miejscach o podwyższonym wskaźniku wypadkowości czy okresowe akcje profilaktyczne, na ryzyko kontroli wpływa profil samego pojazdu. „Sierżant Bagieta” wytypował pięć marek, które z różnych powodów działają na patrole wyjątkowo magnetycznie.
Tabela: Wykaz marek najczęściej typowanych do kontroli i powody decyzji policji
| Marka samochodu | Główne czynniki ryzyka w oczach funkcjonariuszy |
|---|---|
| 1. BMW | Nowe modele: wysokie ryzyko kradzieży. Starsze modele: fatalny stan techniczny oraz statystycznie częste ujawnianie substancji niedozwolonych. |
| 2. Volkswagen | Ogromna popularność na drogach; modele te są masowo eksploatowane przez taksówkarzy, którzy generują szereg wykroczeń. |
| 3. Opel | Zły stan techniczny starszych egzemplarzy; auta te są bardzo często wybierane jako pierwszy pojazd przez niedoświadczonych, młodych kierowców. |
| 4. Audi | Tożsama sytuacja jak w przypadku Opla – starsze roczniki dominują wśród młodych stażem kierowców i bywają zaniedbane pod kątem mechanicznym. |
| 5. Lexus | Samochody tej japońskiej marki premium znajdują się w ścisłej czołówce pojazdów najchętniej wybieranych przez złodziei, co prowokuje częstszą weryfikację legalności. |
Dlaczego akurat te pojazdy? Diabeł tkwi w statystykach kryminalnych
Samochody marki BMW nie bez powodu zajęły pierwsze miejsce w zestawieniu byłego mundurowego. O kierowcach tych niemieckich aut krąży wiele opinii, jednak dla policjantów kluczowe są twarde realia operacyjne.
– Bardzo często ujawnia się różne substancje niedozwolone w tych samochodach, oczywiście przy okazji kontroli drogowej, więc człowiek jest po prostu wyczulony na taką markę i zwraca większą uwagę, czy nie zatrzymać go do kontroli – wyjaśnia bez ogródek były policjant.
W przypadku marek Audi oraz Opel, czynnikiem decydującym o wyciągnięciu lizaka jest przede wszystkim wiek i profil przeciętnego kierowcy. Starsze, tanie modele tych producentów są masowo kupowane przez osoby, które dopiero co odebrały upragniony dokument prawa jazdy. Brak doświadczenia w połączeniu z nierzadko tragicznym stanem technicznym wiekowych aut sprawia, że policjanci profilaktycznie eliminują potencjalne zagrożenia na drodze.
Z kolei obecność Lexusa oraz nowszych modeli BMW wynika bezpośrednio ze specyfiki pracy złodziei samochodowych – regularne sprawdzanie tożsamości kierujących tymi autami ma na celu szybkie ujawnianie skradzionego mienia.

Prawnik, menedżer i ekspert ds. prawa nowych technologii. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz prestiżowych studiów menedżerskich Executive MBA. Posiada unikalne kompetencje cyfrowe potwierdzone dyplomem SGH i Google w programie „Umiejętności Jutra AI”. Wieloletni praktyk samorządowy, który doskonale zna mechanizmy legislacyjne. W redakcji zajmuje się najtrudniejszymi tematami na styku regulacji prawnych, strategii biznesowych i sztucznej inteligencji, wyjaśniając, jak nowoczesne przepisy wpływają na przedsiębiorców i obywateli.