To nie tylko stereotyp. Były policjant ujawnił, które marki samochodów najczęściej przyciągają wzrok drogówki

Choć wielu kierowcom wydaje się, że policja zatrzymuje pojazdy zupełnie losowo, rzeczywistość weryfikuje to przekonanie. Były funkcjonariusz policji, znany szerzej w sieci jako „Sierżant Bagieta”, wskazuje na konkretne czynniki, które decydują o wytypowaniu auta do kontroli. Okazuje się, że sam znaczek na masce samochodu może drastycznie zwiększyć prawdopodobieństwo spotkania z policyjnym lizakiem.

Kontrola Wydziału Ruchu Drogowego. Fot. Warszawska Grupa Luka&Maro
Kontrola Wydziału Ruchu Drogowego. Fot. Warszawska Grupa Luka&Maro

„Rutynowa kontrola” to mit. Policjant wyjaśnia procedury typowania

Wielu kierujących powszechnie posługuje się pojęciem „rutynowej kontroli drogowej”, jednak w świetle przepisów i policyjnej praktyki takie zjawisko po prostu nie istnieje. Jak podkreśla były mundurowy, patrol nie ma prawa zatrzymać uczestnika ruchu bez wyraźnej przyczyny. Powodem interwencji nie musi być jednak bezpośrednie, naoczne złamanie przepisów prawa o ruchu drogowym. Funkcjonariusze mogą podjąć działania, jeśli dany pojazd swoim wyglądem przypomina auto mogące pochodzić z kradzieży lub wzbudza uzasadnione wątpliwości swoim stanem zewnętrznym.

Co ciekawe, uprawnienia do zatrzymania pojazdu posiadają nie tylko umundurowani funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego. Do kontroli może zmusić nas również patrol pionu prewencji, pion kryminalny czy załoga sekcji patrolowo-interwencyjnej. Policjanci mogą przy tym działać zarówno w oznakowanych radiowozach, jak i poruszać się autami cywilnymi. Choć nagranie znanego youtubera powstało już cztery lata temu, to opisane w nim mechanizmy psychologiczne i operacyjne są wciąż masowo cytowane przez media motoryzacyjne jako niezwykle aktualne.

Czarna lista drogówki. 5 najchętniej zatrzymywanych marek samochodów

Oprócz oczywistych sytuacji, takich jak jazda „wężykiem”, ewidentne popełnienie wykroczenia w miejscach o podwyższonym wskaźniku wypadkowości czy okresowe akcje profilaktyczne, na ryzyko kontroli wpływa profil samego pojazdu. „Sierżant Bagieta” wytypował pięć marek, które z różnych powodów działają na patrole wyjątkowo magnetycznie.

Tabela: Wykaz marek najczęściej typowanych do kontroli i powody decyzji policji

Marka samochodu Główne czynniki ryzyka w oczach funkcjonariuszy
1. BMW Nowe modele: wysokie ryzyko kradzieży. Starsze modele: fatalny stan techniczny oraz statystycznie częste ujawnianie substancji niedozwolonych.
2. Volkswagen Ogromna popularność na drogach; modele te są masowo eksploatowane przez taksówkarzy, którzy generują szereg wykroczeń.
3. Opel Zły stan techniczny starszych egzemplarzy; auta te są bardzo często wybierane jako pierwszy pojazd przez niedoświadczonych, młodych kierowców.
4. Audi Tożsama sytuacja jak w przypadku Opla – starsze roczniki dominują wśród młodych stażem kierowców i bywają zaniedbane pod kątem mechanicznym.
5. Lexus Samochody tej japońskiej marki premium znajdują się w ścisłej czołówce pojazdów najchętniej wybieranych przez złodziei, co prowokuje częstszą weryfikację legalności.

Dlaczego akurat te pojazdy? Diabeł tkwi w statystykach kryminalnych

Samochody marki BMW nie bez powodu zajęły pierwsze miejsce w zestawieniu byłego mundurowego. O kierowcach tych niemieckich aut krąży wiele opinii, jednak dla policjantów kluczowe są twarde realia operacyjne.

– Bardzo często ujawnia się różne substancje niedozwolone w tych samochodach, oczywiście przy okazji kontroli drogowej, więc człowiek jest po prostu wyczulony na taką markę i zwraca większą uwagę, czy nie zatrzymać go do kontroli – wyjaśnia bez ogródek były policjant.

W przypadku marek Audi oraz Opel, czynnikiem decydującym o wyciągnięciu lizaka jest przede wszystkim wiek i profil przeciętnego kierowcy. Starsze, tanie modele tych producentów są masowo kupowane przez osoby, które dopiero co odebrały upragniony dokument prawa jazdy. Brak doświadczenia w połączeniu z nierzadko tragicznym stanem technicznym wiekowych aut sprawia, że policjanci profilaktycznie eliminują potencjalne zagrożenia na drodze.

Z kolei obecność Lexusa oraz nowszych modeli BMW wynika bezpośrednio ze specyfiki pracy złodziei samochodowych – regularne sprawdzanie tożsamości kierujących tymi autami ma na celu szybkie ujawnianie skradzionego mienia.

 

 

 

Artykuł opracowany na podstawie materiałów analitycznych byłego funkcjonariusza policji oraz twórcy internetowego kryjącego się pod pseudonimem „Sierżant Bagieta”, a także forsal.pl

 

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl