Tragedia na Białołęce. Mężczyzna wpadł do kanału ciepłowniczego. Nie żyje

Tragiczne zdarzenie na Białołęce. Przy ulicy Elektronowej mężczyzna spadł z wysokości do kanału ciepłowniczego. Na miejsce skierowano policję i pogotowie ratunkowe, jednak jego życia nie udało się uratować.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Policyjna taśma, którą zabezpiecza się miejsca zdarzenia.
Fot. Warszawa w Pigułce.

Jak przekazuje stołeczna policja, zgłoszenie wpłynęło do służb po godzinie 12:00. Z informacji przekazanych funkcjonariuszom wynikało, że mężczyzna spadł z wysokości i znalazł się w kanale. Ratownicy, którzy dotarli na ulicę Elektronową, nie byli już w stanie mu pomóc. Poszkodowany zginął na miejscu.

Tożsamość zmarłego nie jest jeszcze znana

Policjanci prowadzą czynności zmierzające między innymi do ustalenia tożsamości zmarłego. Na obecnym etapie nie wiadomo, kim był mężczyzna. Funkcjonariusze ustalili natomiast okoliczności poprzedzające zdarzenie i rozmawiali z osobą, która przebywała razem z nim.

To właśnie drugi mężczyzna powiadomił policję o tym, co się wydarzyło. Według dotychczasowych ustaleń funkcjonariuszy obaj mężczyźni są osobami w kryzysie bezdomności.

Policja prowadziła czynności bez udziału prokuratora

Na miejscu pracowali policjanci, którzy zabezpieczyli teren i ustalali przebieg zdarzenia. Jak wynika z przekazanych informacji, czynności prowadzone były bez udziału prokuratora. Na razie nic nie wskazuje więc na to, by służby traktowały śmierć mężczyzny jako zdarzenie z udziałem osób trzecich.

Okoliczności tragedii są nadal wyjaśniane. Policja będzie także ustalała dane zmarłego mężczyzny.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl