Trump o stałej bazie USA w Polsce. „Mogłem już podjąć decyzję”
Donald Trump zasugerował, że decyzja w sprawie stałej bazy wojsk USA w Polsce mogła już zapaść. Sprawa jest obserwowana także w Warszawie, gdzie polski rząd prowadzi rozmowy z administracją amerykańską.

Prezydent USA został 1 października zapytany o możliwość utworzenia w Polsce stałej bazy sił lądowych. Odpowiedział, że jego administracja analizuje ten temat.
„Przyglądamy się temu. Mamy wielki szacunek dla prezydenta Polski. Więc przyglądamy się temu i może się to zdarzyć” – powiedział Trump. Dopytywany, dlaczego decyzja jeszcze nie zapadła, odparł: „Skąd wiesz, że nie podjąłem? Mogłem już podjąć”.
Decyzja miała zapaść po przeglądzie strategicznym USA
Jeszcze 26 września wiceminister obrony Magdalena Sobkowiak-Czarnecka informowała, że decyzji należy spodziewać się dopiero po zakończeniu amerykańskiego przeglądu obecności wojsk w Europie.
Raport ma trafić 1 listopada do sekretarza obrony Pete’a Hegsetha, a 1 grudnia do Donalda Trumpa. Dopiero po tej dacie spodziewano się ostatecznego rozstrzygnięcia.
Polska przygotowuje się do stałej obecności wojsk USA
Rząd już wcześniej rozpoczął przygotowania do utworzenia bazy. Rozważane są lokalizacje na zachodzie kraju, a MON prowadzi rozmowy ze stroną amerykańską dotyczące infrastruktury, finansowania i organizacji przedsięwzięcia.
Stała baza różniłaby się od obecnego modelu rotacyjnej obecności wojsk USA. W Polsce już dziś stacjonują tysiące amerykańskich żołnierzy, ale nowy projekt zakładałby bardziej trwałą obecność.
Warszawa czeka na oficjalny komunikat
Warszawa nie jest wskazywana jako lokalizacja przyszłej bazy. To jednak w stolicy zapadają polskie decyzje polityczne, prawne i finansowe związane z całym projektem.
Na razie nie ma oficjalnego komunikatu Białego Domu ani Pentagonu, który potwierdzałby, że decyzja już została podjęta. Słowa Trumpa są więc ważnym sygnałem, ale nie oznaczają jeszcze formalnego zatwierdzenia bazy.

Magister inżynier Technologii Żywienia i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.