Unia wprowadza Nakaz Powrotu. Odrzucenie azylu pociągnie za sobą drastyczne konsekwencje

Przełomowe porozumienie w Brukseli. Powstaną „ośrodki powrotowe”
Na początku tygodnia negocjatorzy reprezentujący Komisję Europejską oraz Parlament Europejski sfinalizowali porozumienie dotyczące kontrowersyjnego rozporządzenia. Na jego mocy powołany do życia zostanie zupełnie nowy, zunifikowany system zarządzania powrotami obywateli państw trzecich, którzy przebywają na terenie UE nielegalnie.
Kluczowym i najbardziej spornym elementem reformy jest przyznanie krajom członkowskim prawa do organizowania tzw. centrów powrotowych (ang. return hubs) zlokalizowanych poza zewnętrznymi granicami Unii Europejskiej. Do tych zagranicznych placówek trafiać będą cudzoziemcy, których wnioski o przyznanie statusu uchodźcy lub azylu zostały definitywnie odrzucone. Warunkiem koniecznym do przeniesienia migranta przed jego ostateczną deportacją będzie wcześniejsze zawarcie oficjalnej umowy dwustronnej z krajem przyjmującym taki ośrodek.
Sama ścieżka legislacyjna tego projektu była długa – Komisja Europejska przedłożyła ramową propozycję w marcu ubiegłego roku. Dopiero rok później, przy zdecydowanym poparciu deputowanych centroprawicowych, konserwatywnych, eurosceptycznych oraz skrajnie prawicowych, Parlament Europejski dał zielone światło dla dalszych prac. Zdecydowany sprzeciw wobec tych propozycji wyraziły środowiska lewicowe, Zieloni oraz Socjaliści.
Stanowisko krytyków politycznych: Przedstawiciele Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów (S&D) w Parlamencie Europejskim alarmują, że wypracowane porozumienie godzi w podstawowe prawa człowieka i cofa unijną politykę migracyjną o lata wstecz. Podnoszą oni liczne wątpliwości natury prawnej i ostrzegają przed ryzykiem masowych akcji deportacyjnych, porównywalnych do działań amerykańskiej agencji ICE. Tożsamość ostatecznych ustaleń wymaga jeszcze formalnego zatwierdzenia przez rządy państw członkowskich i PE, co traktowane jest jednak jako urzędowa formalność.
Presja polityczna mimo spadku statystyk. Jak będą działać centra?
Co ciekawe, do zaostrzenia kursu dochodzi w momencie, gdy presja migracyjna na Europę słabnie. Statystyki za ubiegły rok pokazują, że liczba nielegalnych migrantów przedostających się do UE spadła o 26 proc., osiągając najniższy pułap od początku 2021 roku. Przetoczenie nowych przepisów jest jednak bezpośrednią odpowiedzią na silną presję ze strony ugrupowań prawicowych i populistycznych.
Nowe prawo drastycznie zmienia dotychczasową filozofię deportacyjną. Osoby bez prawa do azylu, których z różnych przyczyn nie da się odesłać bezpośrednio do ojczyzny, będą relokowane do wspomnianych centrów poza UE. Ośrodki te mają pełnić funkcję punktów przesiadkowych lub miejsc długoterminowego pobytu. Budzi to pytania ekspertów o gotowość państw trzecich do bezterminowego przetrzymywania migrantów oraz o zgodność tych procedur z unijnym prawem ochrony praw człowieka.
Jednocześnie nowe rozporządzenie nakłada na migrantów z odrzuconym azylem rygorystyczny obowiązek pełnej współpracy ze służbami państwowymi pod groźbą natychmiastowego osadzenia w ośrodku detencyjnym. Wobec osób stawiających opór lub unikających procedur przewidziano dotkliwe sankcje sankcje:
- całkowite pozbawienie przysługujących świadczeń socjalnych,
- konfiskatę i zatrzymanie dokumentów tożsamości,
- odebranie dokumentów podróży.
Europejski Nakaz Powrotu i surowe sankcje dla stwarzających zagrożenie
Oprócz tworzenia zagranicznych obozów przejściowych, nowelizacja wprowadza do unijnego porządku prawnego zupełnie nowe narzędzie o nazwie Europejski Nakaz Powrotu (ang. European Return Order). Ma ono postać ujednoliconego formularza zwierającego kluczowe parametry decyzji deportacyjnej, co ma radykalnie uprościć i przyspieszyć wzajemne uznawanie wyroków i postanowień wydawanych przez poszczególne sądy i urzędy państw członkowskich.
Tabela: Zmiany w unijnej polityce deportacyjnej i procedurach powrotowych
| Obszar i profil migranta | Dotychczasowe zasady i tło statystyczne | Nowe rygory i narzędzia prawne |
|---|---|---|
| Obywatele państw trzecich bez azylu | Procedury deportacyjne realizowane w granicach UE, często blokowane brakiem zgody kraju pochodzenia. | Przeniesienie do centrów powrotowych poza UE na mocy umów z państwami trzecimi. |
| Osoby uznane za zagrożenie dla bezpieczeństwa | Standardowy, maksymalny zakaz ponownego wjazdu na teren Wspólnoty wynosił do 10 lat. | Możliwość nałożenia zakazu wjazdu przekraczającego 10 lat oraz bezwzględna izolacja w więzieniach oddzielnie od zwykłych skazanych. |
| Uznawanie decyzji między krajami UE | Skomplikowana biurokracja, brak spójności w dokumentacji państw członkowskich. | Wdrożenie Europejskiego Nakazu Powrotu w formie zunifikowanego, uproszczonego formularza. |
Fala krytyki ze strony obrońców praw człowieka
Zaostrzenie unijnego kursu wywołało natychmiastową i stanowczą reakcję wiodących organizacji pozarządowych. Głos w sprawie zabrał m.in. Międzynarodowy Komitet Ratunkowy (IRC), wskazując wprost, że nowe wytyczne stoją w rażącej sprzeczności z prawem międzynarodowym, uderzają w system ochrony uchodźców i niosą bezpośrednie ryzyko dla ludzkiego zdrowia i życia. W ocenie IRC Unia Europejska w sposób cyniczny próbuje całkowicie przepchnąć odpowiedzialność za zarządzanie procesami azylu na biedniejsze regiony świata.
Równie surową ocenę wystawiło Amnesty International, definiując powstawanie zewnętrznych centrów jako prostą drogę do masowych naruszeń praw obywatelskich. Jak podkreśliła w marcu br. Eve Geddie, dyrektor Biura Instytucji Europejskich Amnesty International, procedowane przepisy wpisują się w wyjątkowo szkodliwy, wykluczający i wręcz drakoński trend polityczny. Zdaniem organizacji humanitarnych, nowe prawo w sposób absolutnie nieproporcjonalny i niesprawiedliwy potęguje sankcje, restrykcje i wymogi proceduralne wobec i tak już bezbronnych ludzi, wobec których uruchomiono machinę urzędową nakazu powrotu.

Prawnik, menedżer i ekspert ds. prawa nowych technologii. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz prestiżowych studiów menedżerskich Executive MBA. Posiada unikalne kompetencje cyfrowe potwierdzone dyplomem SGH i Google w programie „Umiejętności Jutra AI”. Wieloletni praktyk samorządowy, który doskonale zna mechanizmy legislacyjne. W redakcji zajmuje się najtrudniejszymi tematami na styku regulacji prawnych, strategii biznesowych i sztucznej inteligencji, wyjaśniając, jak nowoczesne przepisy wpływają na przedsiębiorców i obywateli.