Usłyszałeś syrenę i dostałeś SMS? Masz 15 minut na opuszczenie domu. Polska ma już gotowe plany ewakuacji dla każdej gminy

Wycie syreny, SMS z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, komunikaty w radiu. Masz kwadrans na spakowanie najważniejszych rzeczy. Gdzie jechać? Którą drogą? Co zabrać? Z końcem 2025 roku wszystkie 2477 gmin w Polsce przekazały szczegółowe procedury ewakuacyjne do urzędów wojewódzkich. System jest gotowy – teraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa scala dokumenty w jeden krajowy plan.

Fot. Warszawa w Pigułce

12 miesięcy na przygotowanie całego kraju

Ustawa z 5 grudnia 2024 roku o ochronie ludności i obronie cywilnej weszła w życie 1 stycznia 2025 roku. Od tego dnia każdy wójt, burmistrz i prezydent miasta dostał dokładnie rok na opracowanie szczegółowej dokumentacji ewakuacyjnej dla swojego terenu. Termin był bezwzględny – 31 grudnia 2025 roku. I został dotrzymany.

Rozporządzenie Rady Ministrów z 30 maja 2025 roku w sprawie ewakuacji ludności oraz zabezpieczenia mienia określiło dokładnie, co musi znaleźć się w planach. Każda gmina musiała zidentyfikować lokalne zagrożenia – powodzie, bliskość granicy, zakłady przemysłowe. Wyznaczyć trasy ewakuacyjne uwzględniające stan techniczny dróg i możliwość objazdów w przypadku uszkodzeń. Wskazać obiekty publiczne mogące służyć jako miejsca tymczasowego pobytu. Ustalić procedury komunikacji i zarządzania transportem.

Zbigniew Muszyński, dyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, potwierdził w rozmowie z portalem InfoSecurity24, że gminy zakończyły prace wcześniej niż w ostatniej chwili. Zależało na tym, żeby dać wojewodom czas na stworzenie planów regionalnych. Wszystkie województwa odesłały już swoje wersje do RCB. Dokumenty przeszły pierwszą ocenę i są poprawiane zgodnie z uwagami centrum. Najważniejsze, że gdyby zaszła nagła potrzeba, województwa mogłyby już teraz działać według przygotowanych procedur.

Cztery scenariusze, które mogą uruchomić system

Plany uwzględniają cztery główne sytuacje zagrożenia – zagrożenie wojną, czas wojny, przewidywaną klęskę żywiołową oraz faktyczne wystąpienie klęski żywiołowej. Do tego dochodzą awarie przemysłowe, katastrofy techniczne i inne zagrożenia wymagające przemieszczenia ludzi z obszarów niebezpiecznych.

To nie znaczy, że ewakuacja jest nieuchronna. Chodzi o przygotowanie systemu, który pozwoli sprawnie przemieścić ludność w przypadku rzeczywistego niebezpieczeństwa. Polska chce uniknąć błędów, jakie popełniono w pierwszych tygodniach rosyjskiej inwazji na Ukrainę – chaos w transporcie, brak skoordynowanego systemu ewakuacji i niedostateczna komunikacja doprowadziły tam do dramatycznych sytuacji.

Hale sportowe zamienią się w schronienia

Gminy zidentyfikowały obiekty publiczne, które posłużą jako miejsca czasowego pobytu. To głównie hale sportowe, szkoły oraz ośrodki kultury. Przyjęto normę powierzchniową wynoszącą 2-3 m² na osobę. Brzmi mało, ale w sytuacji kryzysowej to wystarczająca przestrzeń do bezpiecznego zakwaterowania.

Plany uwzględniają różne formy transportu – od autobusów i kolei, po tzw. samoewakuację. Szacuje się, że około 50% ludności może opuścić strefy zagrożenia własnymi pojazdami, korzystając z wyznaczonych tras. Reszta będzie potrzebowała wsparcia transportowego ze strony państwa. Transport to kolejne wyzwanie – gminy musiały ustalić, jakie mają do dyspozycji autobusy, czy można wykorzystać kolej, jak zorganizować ruch pojazdów prywatnych.

Kto może zarządzić ewakuację i kiedy

Decyzja o ewakuacji zależy od skali i rodzaju zagrożenia. Może zostać zarządzona zarówno w czasie pokoju – przy klęskach żywiołowych, awariach – jak i w stanie wyższym.

Na poziomie lokalnym wójt może zarządzić ewakuację przy bezpośrednim zagrożeniu życia lub mienia. Powódź wdziera się do miasta, awaria w zakładzie chemicznym, pożar zbliżający się do zabudowań – wtedy władze lokalne mogą działać natychmiast. Na poziomie wojewódzkim i krajowym ewakuację zarządza Szef Obrony Cywilnej na wniosek wojewody, po konsultacji z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji. To procedura dla zagrożeń większej skali – konflikt zbrojny, rozległa katastrofa naturalna, sytuacja wymagająca koordynacji między województwami.

SMS, syreny i komunikaty w każdym kanale

Jeśli w okolicy zostanie zarządzona ewakuacja, mieszkańcy otrzymają powiadomienie przez kilka kanałów jednocześnie. Podstawowym jest Alert RCB – wiadomość SMS wysłana automatycznie do wszystkich telefonów komórkowych w danym rejonie. System działa w oparciu o stacje bazowe operatorów – każdy telefon znajdujący się w zasięgu stacji na zagrożonym obszarze dostanie powiadomienie. Nie trzeba się nigdzie zapisywać, nie można też wyłączyć odbierania takich wiadomości. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa nie gromadzi numerów telefonów – SMS-y rozsyłają operatorzy na polecenie RCB.

Oprócz SMS-ów zawyją syreny alarmowe. Informacje pojawią się w telewizji, radiu, na stronach internetowych urzędów. W niektórych przypadkach rozdawane będą ulotki z instrukcjami postępowania. Kluczowe jest reagowanie wyłącznie na oficjalne komunikaty z kanałów rządowych i samorządowych – organy obrony cywilnej mają obowiązek aktywnego przeciwdziałania dezinformacji.

Ile masz czasu na spakowanie

To zależy od charakteru zagrożenia. W przypadku zagrożenia wojskowego eksperci mówią o 15 minutach od ogłoszenia alarmu do momentu, gdy powinieneś być gotowy do wyjazdu. Powódź może dać kilka godzin, awaria przemysłowa – czasem tylko kilkanaście minut. Dlatego przygotowanie z wyprzedzeniem jest kluczowe.

Warto sprawdzić już teraz, gdzie w okolicy znajdują się wyznaczone punkty zbiórki i obiekty ewakuacyjne. Poznać podstawowe trasy wyjazdu z miasta lub gminy. W sytuacji kryzysowej ta wiedza może zaoszczędzić życie.

Co powinno być w plecaku awaryjnym

Dokumenty – dowód osobisty, paszport, polisa ubezpieczeniowa, książeczka zdrowia – najlepiej w wodoszczelnym worku. Leki przyjmowane na stałe w ilości wystarczającej na kilka dni. Butelka wody pitnej, trwała żywność, latarka, powerbank do telefonu, podstawowe środki higieniczne. Wszystko w jednym miejscu, najlepiej w plecaku gotowym do zabrania w kilka sekund.

Jeśli mieszkasz z rodziną, ustal plan kontaktu na wypadek awarii tradycyjnych środków łączności. Gdzie się spotkacie, jeśli nie będzie można zadzwonić? Kto odbierze dzieci ze szkoły? Czy masz listę telefonów zapisaną też w wersji papierowej?

Kto ma pierwszeństwo w transporcie

Dokumenty precyzyjnie określają, że w sytuacji zagrożenia działania ratunkowe nie będą chaotyczne. Pierwszeństwo w transporcie i opiece mają osoby najbardziej wrażliwe – dzieci oraz kobiety w ciąży, seniorzy oraz osoby z niepełnosprawnościami, pacjenci szpitali i podopieczni domów pomocy społecznej, osoby chore wymagające stałej, specjalistycznej opieki medycznej. Ewakuacja ma umożliwiać rodzinom wspólne przemieszczanie się.

W miejscach czasowego pobytu zapewnione będą podstawowe środki – żywność, woda, odzież, środki higieniczne oraz pomoc medyczna. Norma zakwaterowania wynosi 2-3 m² powierzchni mieszkalnej na osobę.

Miliardy złotych na modernizację systemu

Nowa ustawa przewiduje znaczące finansowanie całego systemu ochrony ludności – co najmniej 0,3% PKB rocznie. W praktyce oznacza to kilka miliardów złotych na modernizację schronów, systemy ostrzegania, specjalistyczne szkolenia i infrastrukturę ewakuacyjną.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa współpracuje ze Sztabem Generalnym Wojska Polskiego, który dysponuje zasobami niedostępnymi dla struktur cywilnych – specjalistyczny sprzęt transportowy, zaawansowane systemy łączności, doświadczenie w organizacji masowych operacji logistycznych.

17 milionów poradników trafi do Polaków

W grudniu 2025 roku zakończył się druk blisko 17 milionów egzemplarzy „Poradnika Bezpieczeństwa”, który powstał w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Wysyłka rozpoczęła się w drugiej połowie grudnia i ma się zakończyć z końcem stycznia 2026 roku. W pierwszej kolejności poradniki trafiają do mieszkańców województwa warmińsko-mazurskiego, podlaskiego i lubelskiego.

Poradnik przygotowany przez MSWiA, MON i RCB we współpracy z samorządami, służbami i ekspertami zawiera wskazówki dotyczące zachowania w sytuacjach kryzysowych – od cyberataków i klęsk żywiołowych, przez kryzys infrastrukturalny, dezinformację, aż po sytuacje militarne. Znalazły się tam informacje o sygnałach alarmowych, miejscach schronienia, zawartości plecaka ewakuacyjnego i podstawach pierwszej pomocy.

Polskie plany na tle Europy

Polskie plany ewakuacyjne wzorują się na rozwiązaniach stosowanych w Japonii, Izraelu i Stanach Zjednoczonych – krajach, które od lat inwestują w edukację kryzysową i przygotowanie ludności. Polska ma ambicję stworzyć jeden z najbardziej zaawansowanych systemów ewakuacyjnych w Europie.

Szwecja, Finlandia, Norwegia mają gotowe procedury ewakuacyjne od lat 50. XX wieku. Polska dopiero teraz buduje system na miarę XXI wieku. Nowe przepisy wspólnoty unijnej nakładają na wszystkie kraje członkowskie obowiązek uruchomienia publicznych systemów ostrzegania na telefony komórkowe – Alert RCB wpisuje się w te regulacje.

Co teraz powinieneś zrobić

Podstawowa zasada działania w sytuacji kryzysowej jest prosta – słuchaj oficjalnych komunikatów, miej przygotowany pakiet rzeczy na 72 godziny, znaj trasy ewakuacyjne w swojej okolicy. System jest gotowy, plany leżą w szufladach urzędników. Teraz przygotowanie zależy od każdego mieszkańca.

Sprawdź na stronie swojej gminy, gdzie znajdują się wyznaczone punkty ewakuacyjne. Zapoznaj się z trasami wyjazdu z miasta. Przygotuj plecak awaryjny z najważniejszymi dokumentami i podstawowymi środkami. Porozmawiaj z rodziną o planie działania w sytuacji zagrożenia. To inwestycja w bezpieczeństwo, której mamy nadzieję nigdy nie będziemy musieli wykorzystać – ale jeśli będzie trzeba, system jest gotowy.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl