Uwaga drastyczne zdjęcia! Mężczyzna brutalnie zaatakowany! Połamany oczodół, wstrząśnienie mózgu Stracił wzrok! [LIST DO REDAKCJI]
Napisała do nas mieszkanka Warszawy pragnąca zachować anonimowość. Przeczytajcie jej apel, by w przyszłości nie spotkało Was to co jej syna.
„To oko mojego Syna po 2 tygodniach od zdarzenia. Krwiak niebawem zniknie ale pozostanie trwałe uszkodzenie oka a z nim nieodwracalna wg lekarzy utrata wzroku. Połamany oczodół, wstrząśnienie mózgu wydają się mniej istotne. Nie piszę, aby zyskać Wasze współczucie ale wsparcie w ustaleniu sprawców.
Mój syn, student filozofii, instruktor żeglarstwa, muzyk, wybrał się na spotkanie ze znajomymi. Było (jeszcze) ciepło, miło, zasiedzieli się. Wokół inne grupki, jak to w piątkowy wieczór. Podchodzi do nich chłopak, zaczyna rozrabiać, pokrzykiwać. Syn z kolegą byli najbliżej, wstali, żeby gościa wyprosić z kręgu. (Nie oceniaj. Krzysiek gra na gitarze, nie naraziłby się na rękoczyny). Gość w moment prysnął ale z drugiej strony pojawił się kolejny „Chcesz gadać, ze mną gadaj” i buch w klatę, raz, drugi, za moment kop z tyłu od trzeciego, chwila dezorientacji i cios w oko. Przy okazji oberwała też koleżanka – na szczęście niegroźnie. Trwało to pewnie, tyle, ile przeczytanie tego opisu. Zanim znajomi zareagowali, tamci uciekli.
Zatem było ich trzech, wszyscy bardzo młodzi i szczupli, 17-20 lat, bez zarostu. Najniższy blondyn, pryszczata twarz, „fryzura pędzlowata”, jeden był w białej bluzie i czapce z daszkiem – full cap. Inny miał na sobie bluzę Adidas. Sprawca wysoki prawdopodobnie w pikowanej, ciemnej kamizelce lub kurtce. Cecha wspólna wg świadków „dziwne oczy”. Styl zaczepki i siła ciosu mogłyby pasować do stanu po używkach.
Zdarzenie miało miejsce z piątku na sobotę 29/30 października ok. 2. w nocy w parku, w części Pola Mokotowskiego w okolicy skrzyżowania Waryńskiego i Batorego. Może widziałaś/eś zdarzenie, może spotkałaś/eś podobnych typów gdzieś na ulicy/przystanku w tych godzinach w pobliżu parku niekoniecznie przy wskazanych ulicach? Wiesz skąd/dokąd poszli? Może słyszałaś/eś, że ktoś chwalił się, że dowalił starszemu? Może Twój Syn/Córka widzieli/słyszeli/skojarzą? No właśnie. To mógł być Twój Syn, Chłopak, Brat, albo… Córka, Dziewczyna, Siostra. Dlatego dobrze byłoby ustalić gości. Czasu jest mało, żeby sprawdzić kamery monitoringu, ale byliśmy skupieni na ratowaniu oka.
Oczywiście sprawa została zgłoszona policji.
Nie, nie komentuj, nie oceniaj, jeśli nie masz nic ciekawego do dodania. Po prostu uwierz, że było, jak to opisałam. Dziękuję za Twój czas na przeczytanie mojego apelu.
Jeśli coś wiesz, napisz do mnie na priv. Podaj dalej, jeśli możesz
PS. Na potrzeby apelu założyłam tę tożsamość na FB, nie jest fejkowa tylko z oczywistych względów nie zawiera moich danych osobowych.”
Kontakt do czytelniczki: matkakrzyska@gmail.com

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.
