Uwaga kleszcze na Bulwarach Wiślanych! Wyciągano po kilka sztuk

Mimo, że sezon na kleszcze jeszcze nie nadszedł, Czytelnicy i użytkownicy forów masowo donoszą, że na Bulwarach Wiślanych ich czworonogi „łapały” po kilka sztuk, które należało potem wyciągać. Problem jest także w lasach i na skwerach szczególnie na Białołęce.

Fot. Richard Bartz, Munich Makro Freak / Wikipedia

W tamtym roku do najbardziej niebezpiecznych miejsc zaliczano m.in.: Las Bemowo, Ogród Zoologiczny, Las Bielański, Las Młociny, Las Kabacki, Las Kawęczyn, Kampinoski Park Narodowy.

Terenami o niskim i średnio niskim ryzyku były natomiast m.in.: Lasy Wawerskie, Lasy Sulejówek-Grabina, Lasek Bielański-plac zabaw, Las Jana III Sobieskiego, Ogród Łazienki Królewskie, Pole Mokotowskie, Ogród Krasińskich.

Z wcześniejszych badań przeprowadzonych przez Panią Martę Supergan-Marwicz przy współpracy Pana profesora Grzegorza Karbowiaka wynika, ze 25% samic kleszczy jest boreliozopozytywnych. Oznacza to, że 1/4 ukąszeń kończy się zarażeniem boreliozą. Samce nie gryzą i nie są niebezpieczne dla ludzi. Po zauważeniu kleszcza, trzeba go jak najszybciej wyciągnąć. Zakażenie odbywa się dopiero po upływie pewnego czasu.

Borelioza to wieloukładowa choroba zakaźna wywołana bakteriami krętków Borrelia burgdorferi. Początkowo może nie dawać żadnych objawów poza rumieniem wokół ukąszenia. Później pojawia się gorączka, ból głowy i osłabienie. Objawy zanikają, a choroba w postaci utajnionej zaczyna się rozwijać. Dochodzi do zapalenia stawów lub zapalenia mięśnia sercowego. Leczy się ją antybiotykami z grupy penicylin.

Poza boreliozą może nam też grozić inna groźna dolegliwość: odkleszczowe zapalenie mózgu. Na szczęście na tę dolegliwość istnieje szczepionka.

Copyright © 2016-2018 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.