Uważaj na ten telefon, jeśli masz emeryturę
Wraz z podwyżkami emerytur pojawiło się nowe zagrożenie dla seniorów. Oszuści coraz częściej wykorzystują okres waloryzacji świadczeń i podszywają się pod pracowników instytucji publicznych. Ich celem jest zdobycie danych, adresu zamieszkania oraz informacji o majątku.

Fot. Pixabay / Warszawa w Pigułce
Eksperci ostrzegają, że jedna pozornie niewinna rozmowa telefoniczna może zakończyć się poważną stratą pieniędzy.
Wstęp
Na przełomie lutego i marca wielu seniorów otrzymuje korespondencję dotyczącą waloryzacji emerytur i rent. W tym czasie Zakład Ubezpieczeń Społecznych wysyła więcej listów z informacją o nowych wysokościach świadczeń.
Tę sytuację wykorzystują przestępcy, którzy dzwonią do starszych osób i podszywają się pod pracowników Poczty Polskiej lub ZUS.
Co się zmienia
Nowa metoda oszustów polega na wywołaniu przekonania, że do seniora wkrótce dotrze ważna przesyłka z ZUS.
Osoba dzwoniąca informuje, że list zostanie dostarczony przez kuriera i próbuje uzyskać adres zamieszkania lub potwierdzić dane rozmówcy. Takie telefony trafiają najczęściej na numery stacjonarne, które częściej posiadają osoby starsze.
W wielu przypadkach rozmowa kończy się w momencie, gdy senior zaczyna zadawać szczegółowe pytania.
Fakty
Mechanizm oszustwa często ma kilka etapów. Po pierwszym telefonie może pojawić się kolejny, tym razem od osoby podającej się za policjanta.
Fałszywy funkcjonariusz twierdzi, że prowadzi akcję przeciwko przestępcom podszywającym się pod pracowników poczty. W ten sposób próbuje zdobyć zaufanie ofiary.
W trakcie rozmowy seniorzy są pytani o oszczędności, biżuterię lub inne wartościowe przedmioty w domu. W skrajnych przypadkach oszuści nakłaniają do przekazania kosztowności lub pieniędzy.
Do takiej sytuacji doszło niedawno w Warszawie. Ofiarą padła 89-letnia kobieta. Najpierw zadzwonił do niej rzekomy pracownik poczty, informując o problemach z dostarczeniem przesyłki. Kilka godzin później pojawił się telefon od osoby podającej się za policjanta.
Mężczyzna przekonywał seniorkę, że funkcjonariusze prowadzą tajną akcję przeciwko przestępcom i potrzebują jej pomocy. Kobieta została nakłoniona do spakowania biżuterii i wyrzucenia torby z kosztownościami przez okno. Oszust zapewniał, że następnego dnia wszystko zostanie jej zwrócone. Dopiero później okazało się, że padła ofiarą przestępstwa.
Co to oznacza dla czytelnika
Policja i eksperci od bezpieczeństwa przypominają, że żadna instytucja publiczna nie prosi przez telefon o pieniądze, kosztowności ani informacje o majątku.
Seniorzy powinni zachować szczególną ostrożność w okresie waloryzacji emerytur, gdy częściej pojawiają się informacje o listach z ZUS.
Jeśli ktoś dzwoni i prosi o podanie adresu, danych osobowych lub informacji o pieniądzach, należy natychmiast zakończyć rozmowę.
W razie wątpliwości najlepiej skontaktować się bezpośrednio z rodziną lub zadzwonić na numer alarmowy policji.
Okres waloryzacji emerytur to czas, który przestępcy coraz częściej wykorzystują do oszustw. Podszywają się pod pracowników poczty, ZUS lub policjantów, aby zdobyć dane seniorów i doprowadzić do kradzieży.
Dlatego najważniejsza zasada brzmi jasno. Nie podawaj przez telefon adresu, informacji o pieniądzach ani danych osobowych nieznanej osobie. Jedna rozmowa może bowiem zakończyć się utratą oszczędności całego życia.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.