W porzuconej torbie z „fantami” miał też… wypisany na siebie mandat

Policjanci ze Śródmieścia zatrzymali mężczyznę podejrzanego o przestępstwa przeciwko mieniu. Mikołaj O. może mieć na swoim koncie nie tylko kradzieże i włamania do garaży na plebani. Policjanci zarzucają 26-latkowi włamanie na klatkę schodową, kradzież rzeczy ze schowka lokatorskiego, a także kradzież roweru z jednej z kamienic. Wszystko zaczęło się jednak od reakcji oficera kontrolnego śródmiejskiej policji.

Fot. KSP

Fot. KSP

Lista notowań Mikołaja O. w policyjnych kartotekach jest bardzo długa, teraz dojdzie do niej kolejnych 5 zarzutów. Policjanci ze śródmiejskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu nie tylko wytypowali i zatrzymali osobę podejrzewaną o kradzieże i włamania, ale odzyskali także wszystkie zrabowane przez 26-latka przedmioty.

Wszystko zaczęło się jednak od nocnej interwencji oficera kontrolnego ze śródmiejskiego sztabu policji. Pełniący służbę funkcjonariusz zauważył w oddali podejrzanie zachowującą się osobę trzymającą w ręku kilka toreb. Na widok interweniującego policjanta mężczyzna zbiegł pozostawiając bagaż. W torbach znajdował się sprzęt wspinaczkowy, fotograficzny, elektroniczny oraz wiele innych przedmiotów. Wszystko wskazywało na to, że pochodzą one z przestępstwa. Wnikliwe sprawdzenie toreb ujawniło jeszcze jedną ciekawą rzecz, a mianowicie…mandat karny wystawiony za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym.

Sprawą zajęli się policjanci ze śródmiejskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu. Okazało się, że osoba, na którą jest wystawiony mandat to doskonale znany funkcjonariuszom z kradzieży i włamań Mikołaj O. Pozostało, więc ustalenie, do kogo należą zabezpieczone przedmioty i zatrzymanie 26-latka.

Kiedy kilka dni później na policję zgłosił się ksiądz zawiadamiając o kradzieży z włamaniem do jednego z garaży i usiłowaniu włamania do drugiego. Analizując sposób działania sprawcy policjanci wiedzieli już, że w sprawę może być zamieszany Mikołaj O. Funkcjonariusze zatrzymali 26-latka w jego mieszkaniu. W sąsiedniej klatce przypięty był do poręczy rower wartości 800 złotych, który jak się okazało również został skradziony.

W efekcie dochodzenia, prowadzonego przez policjantów ze śródmiejskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu oraz dzięki zebranym w sprawie dowodom mężczyzna przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów, w tym także do kradzieży przedmiotów z lokatorskiego schowka porzuconych podczas interwencji oficera kontrolnego policji. Za kradzież z włamaniem kodeks karny przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c