W teatrze wystawiają sztukę o… impotencie z PiS z żoną antysemitką
Recenzję sztuki „Polska krew” w teatrze TrzyRzecze wystawił Witold Mrozek z warszawskiej „Gazety”. Autor krytykuje dzieło, wskazując na żenującą jakość artystyczną i brak zrozumienia dla sytuacji politycznej w kraju.
Bohaterem wystawianej w teatrze sztuki jest polityk z partii rządzącej, który jest jednocześnie impotentem. Jego żoną jest natomiast antysemitką powiązana z ONR. Przeciwstawia się im natomiast dwójka członków KOD. Sztuka jest do bólu stereotypowa i nie sili się na zwroty akcji czy zaskoczenie.
„PiS wygrywa, bo jego wyborcy i działacze mają nieudane życie seksualne” – podsumowuje sztukę Witold Mrozek, krytyk ze stołecznej „Gazety”. W internecie zawrzało nie ze względu na recenzję, a ze względu na sztukę, którą owa recenzja nagłośniła. wPolityce skomentowało nawet, że stereotypowe myślenie o wyborcach PiS zostało dodane o impotencję. Co o tym myślicie?
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
