Warszawski IPN oburzony reklamą "Żytniej" wysyła do Polmosu… materiały edukacyjne

Wczoraj szerokim echem odbiła się reklama Polmosu Bielsko-Biała. Wykorzystano na niej zdjęcie Pana Krzysztofa Raczkowiaka na którym widać tragiczne wydarzenia w Lubinie z 1982 roku. Wtedy to grupa pokojowych manifestantów niesie ciało zastrzelonego Michała Adamowicza. Podpis głosi:„KacVegas? Scenariusz pisany przez Żytnią”. Wiele środowisk jest oburzonych, a warszawski IPN wysyła do Polmosu materiały edukacyjne dotyczące tego tragicznego wydarzenia.

Fot. Facebook marki "Żytnia"

Fot. Facebook marki „Żytnia”

„W wydarzeniach uwiecznionych na zdjęciu, które miały miejsce 31 sierpnia 1982 roku w Lubinie od kul milicyjnych zginęły 3 osoby. Zabitym wówczas: Michałowi Adamowiczowi, Andrzejowi Trajkowskiemu i Mieczysławowi Poźniakowi należą się pamięć i szacunek” – pisze w liście do władz spółki Agnieszka Rudzińska, zastępca prezesa IPN

„Nie wiem, co powodowało autorami tego „żartu”, ale, o ile nie była to zła wola, jest to dowód na ich głęboką ignorancję historyczną, brak profesjonalizmu oraz brak wrażliwości wobec ludzkiego dramatu. Tym bardziej, że zdjęcie autorstwa Krzysztofa Raczkowiaka jest jednym z bardziej znanych zdjęć uwieczniających opór społeczny przeciw wprowadzeniu stanu wojennego przez władze PRL” – dodaje w swoim piśmie Agnieszka Rudzińska.

Jak głosi pismo, w załączeniu IPN przesyła firmie z Bielska-Białej materiały edukacyjne dotyczące tego tragicznego wydarzenia.

Fot. strona marki Polmos Bielsko-Biała

Fot. strona marki Polmos Bielsko-Biała


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c