Ważny komunikat dla wszystkich Polaków. Rząd mówi, co trzeba mieć w domu na minimum 3 dni. Jest konkretna lista dla każdego domownika
Rządowy „Poradnik bezpieczeństwa” zawiera konkretne zalecenia dotyczące przygotowania gospodarstwa domowego na sytuację kryzysową. Jedno z najważniejszych brzmi: w domu powinny znaleźć się zapasy pozwalające funkcjonować przez minimum trzy dni. Chodzi nie tylko o jedzenie. Na oficjalnej liście są woda, leki, apteczka, środki higieniczne, gotówka, źródła światła i łączności oraz rzeczy potrzebne w przypadku przerw w dostawach podstawowych usług.

To komunikat, który warto potraktować praktycznie. Rząd zaleca przygotowanie się na sytuację, w której przez pewien czas mogą nie działać normalnie dostawy prądu, wody czy ogrzewania, a dostęp do telefonu lub Internetu może być utrudniony.
Nie oznacza to jednak, że została zarządzona ewakuacja ani że wystąpiło konkretne bezpośrednie zagrożenie. Rząd wyjaśnia, że przygotowanie zapasów jest elementem ogólnej gotowości na różnego rodzaju sytuacje kryzysowe, natomiast ewakuacja jest rozwiązaniem stosowanym w wyjątkowych okolicznościach i na polecenie właściwych służb.
Minimum 3 dni. Rząd wskazuje konkretną ilość wody
Podstawą domowego zapasu jest woda. Oficjalne zalecenie mówi o minimum 3 litrach wody na jedną osobę na dobę. Do tego należy przygotować żywność gotową do spożycia, która nie będzie wymagała skomplikowanego przygotowania.
Oznacza to, że minimalny zapas samej wody na trzy dni wynosi:
- 1 osoba – 9 litrów,
- 2 osoby – 18 litrów,
- 4 osoby – 36 litrów,
- 5 osób – 45 litrów.
Zapasy nie muszą leżeć latami nietknięte. Rząd sugeruje, że część produktów można normalnie zużywać i systematycznie uzupełniać. Co kilka miesięcy warto natomiast sprawdzić ich terminy przydatności.
Nie tylko jedzenie. Lista jest znacznie dłuższa
W oficjalnym poradniku znalazła się rozbudowana lista rzeczy, które mogą być potrzebne, gdy przez pewien czas domownicy będą musieli radzić sobie bez normalnie dostępnych usług.
Wśród nich są leki przyjmowane na stałe oraz apteczka. Rząd wymienia m.in. środki przeciwbólowe, przeciwzapalne, przeciwwymiotne i przeciwbiegunkowe, gazę, bandaże, opatrunki na oparzenia, rękawiczki jednorazowe, środki antyseptyczne, termometr, nożyczki, folię termiczną czy opaskę do tamowania krwotoków.
Potrzebne mogą być również środki higieniczne: papier toaletowy, chusteczki nawilżane, środki dezynfekujące, worki na śmieci, a zależnie od potrzeb domowników także pieluchy czy podpaski.
Co, jeśli zabraknie prądu albo przestanie działać telefon?
To kolejna część rządowych zaleceń, na którą warto zwrócić uwagę. W domu powinny znajdować się latarka i radio zasilane bateriami lub korbką, zapasowe baterie, naładowany telefon, ładowarka, odpowiednie przewody oraz naładowany powerbank.
Na liście znalazły się ponadto koce, śpiwory i ciepła odzież, a także narzędzia oraz materiały pozwalające na doraźne zabezpieczenie domu, np. taśmy i folie. Rząd wskazuje również na alternatywne źródło ogrzewania niewymagające energii elektrycznej.
Jest jeszcze jedna rzecz, o której w czasach płatności telefonem łatwo zapomnieć: gotówka w różnych nominałach.
Każdy domownik powinien mieć również własny plecak
Domowe zapasy to jedno. Osobną kategorią jest plecak ewakuacyjny. Według oficjalnego poradnika powinien mieć go każdy domownik — również dziecko.
Do takiego plecaka rząd zaleca spakować m.in. wodę, apteczkę i osobiste leki, środki higieniczne, dokumenty i ich kopie, gotówkę, latarkę, radio, telefon, powerbank, ładowarkę i baterie. Przydatne są także mapa papierowa, żywność gotowa do spożycia, odzież odpowiednia do pory roku, śpiwór czy folia termiczna.
Rząd zaleca również przygotowanie rodzinnego planu
Same zakupy nie wystarczą. W „Poradniku bezpieczeństwa” znalazło się zalecenie stworzenia rodzinnego planu kryzysowego. Domownicy powinni wcześniej ustalić dane kontaktowe oraz miejsca spotkania na wypadek, gdyby zostali rozdzieleni i nie mogli się ze sobą skontaktować. Taki plan należy aktualizować i przećwiczyć.
Rządowy „Dekalog bezpieczeństwa” zbiera te zalecenia wprost: przygotować domowe zapasy na minimum trzy dni, skompletować apteczkę, stworzyć rodzinny plan kryzysowy i przygotować plecak ewakuacyjny.
Ważne: są to zalecenia dotyczące przygotowania na różnego rodzaju sytuacje kryzysowe. Publikacja takiej listy nie oznacza, że Polacy otrzymali polecenie ewakuacji ani że należy robić paniczne zapasy. Chodzi o to, aby podstawowe rzeczy były przygotowane wcześniej, zanim rzeczywiście staną się potrzebne.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.