Wdał się w sprzeczkę w restauracji pod Warszawą. Wrócił z tasakiem. Dwie osoby ranne

Awantura przy stoliku w jednym z lokali w gminie Lesznowola zakończyła się zranieniem 2 mężczyzn. Według ustaleń policji uczestnicy sprzeczki zostali wyproszeni przez obsługę, ale po chwili wrócili, a jeden z nich zaatakował ostrym narzędziem. Poszkodowani trafili do szpitali, a funkcjonariusze zatrzymali 38-latka podejrzanego o spowodowanie ich obrażeń. W jego miejscu zamieszkania znaleźli zakrwawione ubrania oraz tasak.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Radiowóz na sygnale. Fot. Shutterstock.
Radiowóz na sygnale. Zdjęcie poglądowe. | Fot. Shutterstock.

Zgłoszenie o bójce dotarło do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie w sobotni wieczór. Do lokalu skierowano patrol, który miał ustalić przebieg zdarzenia i odnaleźć jego uczestników. Jak przekazała piaseczyńska policja, grupa mężczyzn siedziała przy jednym ze stolików, gdy rozpoczęła się kłótnia. W pewnym momencie 3 z nich zaczęło się bić, dlatego zareagowała obsługa i wyprosiła ich na zewnątrz. Nie zakończyło to konfliktu: mężczyźni ponownie weszli do środka, a jeden wyciągnął z kurtki ostre narzędzie i zadał ciosy osobom, z którymi wcześniej się sprzeczał.

Po ataku uczestnicy zdarzenia opuścili lokal. Policjanci otrzymali informacje, że ranni mieli na własną rękę pojechać do szpitala, i rozpoczęli ustalanie ich tożsamości oraz miejsca pobytu. Równocześnie obejrzeli nagranie monitoringu, na którym zarejestrowano całe zajście. Funkcjonariusze ustalili, kogo podejrzewają o atak, i wkrótce pojawili się w domu 38-letniego obywatela Wietnamu. Zatrzymali go, a w lokalu znaleźli tasak i ubrania ze śladami krwi. Potwierdzili również, że pokrzywdzeni to mężczyźni w wieku 34 i 36 lat, którzy trafili do szpitali.

Fot. KSP.

Zebrany materiał dowodowy pozwolił przedstawić zatrzymanemu 2 zarzuty dotyczące uszkodzenia ciała obu pokrzywdzonych. Prokurator wystąpił o tymczasowe aresztowanie, a Sąd Rejonowy w Piasecznie uwzględnił ten wniosek i zdecydował, że 38-latek spędzi w areszcie 3 miesiące. O decyzji poinformowała 15 października Komenda Powiatowa Policji w Piasecznie. Zgodnie z przekazanym przez nią komunikatem podejrzanemu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Piasecznie.

Świadek ataku powinien przede wszystkim zadbać o własne bezpieczeństwo i wezwać pomoc pod numerem 112. Operatorowi należy podać adres lokalu, opisać zdarzenie oraz przekazać informacje o rannych i osobie posługującej się niebezpiecznym narzędziem. Gdy dokładny adres nie jest znany, pomocne będą nazwa miejsca i charakterystyczne punkty w okolicy. Rozmowę trzeba prowadzić z bezpiecznego miejsca, odpowiadać na pytania i nie rozłączać się przed potwierdzeniem przyjęcia zgłoszenia. Dalsze działania należy dostosować do poleceń operatora i przybyłych służb.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl