Wełna tylko na etykiecie. UOKiK ukarał te firmy za wprowadzanie konsumentów w błąd

Na etykiecie lub wszywce ubrania powinniśmy znaleźć informację o jego prawdziwym składzie surowcowym. Jak wykazały kontrole Inspekcji Handlowej i szczegółowe badania laboratoryjne, z rzetelnością w tym zakresie bywa różnie i wszywki nie zawsze mówią prawdę o użytych włóknach.

Fot. Pixabay

Prezes UOKiK wykorzystał te ustalenia i wszczął postępowania przeciwko podmiotom wprowadzającym na rynek męską odzież wizytową, u których stwierdzono największe nieprawidłowości. Są to: Dastan Logistics Paulina Staniaszek z Tuszyna, Kubenz z Ełku oraz Recman z Suwałk. Zarzuty dotyczą wprowadzania konsumentów w błąd.

– Każdy konsument ma prawo do rzetelnej informacji o jakości produktu i w tym zakresie ufa zapewnieniom sprzedawcy czy producenta. Niestety, nie jest w stanie samodzielnie sprawdzić, czy prezentowane informacje o składzie jakościowym surowca pokrywają się z rzeczywistością. Dlatego przychodzimy konsumentom z pomocą i badamy skład różnych produktów w akredytowanych laboratoriach UOKiK. Wyniki kontroli odzieży wizytowej pozwoliły na postawienie zarzutów przedsiębiorcom w zakresie wprowadzania konsumentów w błąd. W tym roku kontynuujemy działania i sprawdzamy jakość odzieży, tak aby zapewnić konsumentom dostęp do prawidłowych informacji o składzie surowca, z którego jest wykonany dany produkt. Konsumenci mają prawo do rzetelnej informacji, mającej przecież fundamentalne znaczenie dla podejmowanych przez nich decyzji czy i satysfakcji z użytkowania zakupionych produktów – mówi Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.

Badania laboratoryjne

Inspektorzy Inspekcji Handlowej w 2019 r. oraz na początku 2020 r. odwiedzili sklepy sprzedające męską odzież wizytową. Przekazali do laboratorium UOKiK w Łodzi do badań garnitury, marynarki i koszule.

Badania wykazały, że największe nieprawidłowości między informacją na etykiecie a rzeczywistym składem dotyczyły trzech firm: Dastan Logistics Paulina Staniaszek, Kubenz oraz Recman.

Przykłady:

  • Koszula Dastan Logistics – zgodnie z etykietą powinna zawierać 80 proc. bawełny i 20 proc. poliesteru. Co wykazały badania? Poliester 65,1 proc., bawełna 34,9 proc.
  • Garnitur męski MONACO firmy Kubenz powinien być wykonany w całości z wełny, a podszewka z wiskozy. Co wykazały badania? Użyto poliestru (69,1 proc.) i wiskozy (30,9 proc.), a podszewka była całkowicie z poliestru.
  • Marynarka od garnituru BERTIN marki Recman powinna zawierać 80 proc. wełny i 20 proc. poliestru. Co wykazały badania? Poliester 78,6 proc. i wiskoza 21,4 proc. Wełny brak.
Zarzuty Prezesa UOKiK

Na podstawie wyników badań laboratoryjnych Prezes UOKiK Tomasz Chróstny postawił zarzuty naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Dotyczą one: Dastan Logistics Paulina Staniaszek, Kubenz oraz Recman. Maksymalna sankcja to 10 proc. ubiegłorocznego obrotu przedsiębiorcy.

– Rosną wymagania konsumentów co do jakości produktów – prawidłowa informacja ma kluczenie znaczenie nie tylko dla potrzeb określenia czy oferowana cena jest adekwatna do wartości użytkowej produktu, ale również prawidłowej eksploatacji czy konserwacji danego wyrobu. Gdyby konsument wiedział, że w marynarce „wełnianej” nie ma ani grama wełny, mógłby odstąpić od zakupu bądź inaczej konserwować produkt. Będziemy coraz częściej wykorzystywać ustalenia Inspekcji Handlowej i wyniki badań laboratoryjnych do prowadzenia postępowań wobec nieuczciwych przedsiębiorców – dodaje Prezes UOKiK.

Źródło: UOKiK


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c