Wesoły Kierowca będzie pracował na lotnisku?

Na początku Robert Chilmończyk powiedział nam, że firma w której pracował nie wygrała przetargu na obsługę autobusów, a on sam został został zwolniony w związku z redukcją etatów i cięciem kosztów. Teraz szuka pracy. Nadal chce być kierowcą.

Fot. Wesoły Kierowca / Facebook

Fot. Wesoły Kierowca / Facebook

Wesoły Kierowca zwierzył się również radiu RDC, któremu powiedział, że miał kilka spotkań, był także na szkoleniu na którym chcieli go zatrudnić, jednak o żadnej interakcją z pasażerami nie mogło być mowy. Robert Chilmończyk liczy jednak, że może dojdzie jednak do porozumienia. Ma także spotkanie na lotnisku, gdzie mógłby dowodzić ludzi spod terminala do samolotu.

Użytkownicy na portalu społecznościowym są całym sercem za kierowcą i nie wyobrażają sobie sytuacji w której mogłoby go zabraknąć na stołecznych ulicach.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c