Weszli na kilkudziesięciometrowy billboard, bo… chcieli zrobić ładne zdjęcia

Dwóch nasto­lat­ków weszło w sobo­tę na kil­ku­dzie­się­cio­me­tro­wych bil­l­bo­ard. Powód? Chcieli zro­bić zdję­cia. O dwóch oso­bach sie­dzą­cych na szczy­cie kon­struk­cji rekla­mo­wej straż­ni­ków miej­skich powia­do­mi­li zanie­po­ko­je­ni mieszkańcy.

Fot. Straż Miejska

Fot. Straż Miejska

Zgłoszenie na numer alar­mo­wy 986 wpły­nę­ło ok. godz. 20.00 w sobo­tę. Zachowanie nasto­lat­ków było tak nie­od­po­wie­dzial­ne, że miesz­ka­niec, któ­ry dzwo­nił do stra­ży miej­skiej podej­rze­wał, że na bil­l­bo­ard weszły oso­by nietrzeźwe.

Do zda­rze­nia doszło w pobli­żu jed­ne­go z cen­trów han­dlo­wych na Białołęce. Natychmiast skie­ro­wa­no tam patrol stra­ży miej­skiej. Funkcjonariusze wezwa­li od razu jed­nost­kę stra­ży pożar­nej. Strażnicy oba­wia­jąc się o życie osób znaj­du­ją­cych się na kon­struk­cji, wyda­li pole­ce­nie, aby pozo­sta­ły tam do cza­su przy­jaz­du stra­ży pożar­nej, któ­ra ewa­ku­uje je przy uży­ciu spe­cja­li­stycz­ne­go sprzę­tu. Osoby znaj­du­ją­ce się na kon­struk­cji nie zasto­so­wa­ły się do pole­ceń i ostrze­żeń o nie­bez­pie­czeń­stwie. Na szczę­ście nie doszło do wypadku.

Okazało się, że na kon­struk­cję rekla­mo­wą weszło dwóch sie­dem­na­sto­lat­ków. Dlaczego nara­ża­li swo­je zdro­wie i życie? Twierdzili, że chcie­li zro­bić zdję­cia. Nastolatkowie byli trzeź­wi. Na miej­sce wezwa­no poli­cję, któ­ra sie­dem­na­sto­lat­ków prze­ka­za­ła rodzicom.

Copyright © 2016 warszawawpigulce.pl Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.