Weszli na kilkudziesięciometrowy billboard, bo… chcieli zrobić ładne zdjęcia
Dwóch nastolatków weszło w sobotę na kilkudziesięciometrowych billboard. Powód? Chcieli zrobić zdjęcia. O dwóch osobach siedzących na szczycie konstrukcji reklamowej strażników miejskich powiadomili zaniepokojeni mieszkańcy.
Zgłoszenie na numer alarmowy 986 wpłynęło ok. godz. 20.00 w sobotę. Zachowanie nastolatków było tak nieodpowiedzialne, że mieszkaniec, który dzwonił do straży miejskiej podejrzewał, że na billboard weszły osoby nietrzeźwe.
Do zdarzenia doszło w pobliżu jednego z centrów handlowych na Białołęce. Natychmiast skierowano tam patrol straży miejskiej. Funkcjonariusze wezwali od razu jednostkę straży pożarnej. Strażnicy obawiając się o życie osób znajdujących się na konstrukcji, wydali polecenie, aby pozostały tam do czasu przyjazdu straży pożarnej, która ewakuuje je przy użyciu specjalistycznego sprzętu. Osoby znajdujące się na konstrukcji nie zastosowały się do poleceń i ostrzeżeń o niebezpieczeństwie. Na szczęście nie doszło do wypadku.
Okazało się, że na konstrukcję reklamową weszło dwóch siedemnastolatków. Dlaczego narażali swoje zdrowie i życie? Twierdzili, że chcieli zrobić zdjęcia. Nastolatkowie byli trzeźwi. Na miejsce wezwano policję, która siedemnastolatków przekazała rodzicom.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
