Wideo z nagim nauczycielem wyciekło do sieci. Nauczyciel zawieszony, osoby odpowiedzialne poszukiwane
Do internetu wyciekło nagranie z nagim nauczycielem z jednej ze szkół w Garwolinie. Nauczyciel został zawieszony w obowiązkach, a dyrektor zawiadomił policję. Osoby, które są odpowiedzialne za umieszczenie nagrania, a także te, które je rozpowszechniały, odpowiedzą przed sądem.

Fot. Pixabay
Postępowanie wszczęto w kierunku kierunku art. 191a kk, czyli „kto utrwala wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej, używając w tym celu wobec niej przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu, albo wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej bez jej zgody rozpowszechnia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.
Odpowiadać będą zarówno osoby, które umieściły nagranie, jak również te, które dalej je przesyłały.
Portal egarwolin, który jako pierwszy poinformował o sprawie, skontaktował się z nauczycielem. Do zdarzenia miało dojść 1,5 roku temu. Na nagraniu ma być widoczny nagi nauczyciel, który mówi do innej osoby.
– Wysłałem je do osoby dorosłej. Wiem, co zrobiłem i czego nie zrobiłem. Też jestem w tym pokrzywdzony. Zaraz po złożeniu zawiadomienia przez dyrektora, sam udałem się na policję i złożyłem wyjaśnienia. Proszę o uszanowanie uczuć moich i mojej rodziny – mówi egarwolin.pl mężczyzna.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.