Wielkie zmiany w polskich emeryturach. ZUS będzie działać automatycznie

Nawet 552 zł brutto więcej miesięcznie może pojawić się na kontach części emerytów. Co ważne, zainteresowani nie będą musieli składać dodatkowego wniosku, jeśli przygotowywane przepisy zostaną przyjęte w obecnym kształcie. ZUS ma sam odnaleźć osoby spełniające warunki i ponownie obliczyć ich świadczenia. Zmiany mogą dotyczyć około 196,5 tys. osób.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Warszawa w Pigułce

Na pieniądze trzeba jednak jeszcze poczekać. Nie jest to nowy dodatek ani uchwalona podwyżka dla wszystkich seniorów. Trwają prace nad rozwiązaniem problemu osób, które przed laty przeszły na wcześniejszą emeryturę, a później ich emerytura powszechna została obliczona według mniej korzystnych zasad.

Decyzja sprzed lat do dziś wpływa na wysokość emerytury

Problem ma swoje źródło w zmianach przepisów dotyczących sposobu ustalania emerytury powszechnej.

Chodzi o art. 25 ust. 1b ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Regulacja przewidywała pomniejszenie podstawy służącej do obliczenia emerytury powszechnej o kwoty wcześniej pobranych emerytur.

W szczególnej sytuacji znalazły się osoby, które zdecydowały się na wcześniejsze świadczenie jeszcze przed zmianą zasad. Podejmując swoją decyzję, nie mogły wiedzieć, że w przyszłości ustawodawca wprowadzi mechanizm wpływający na wysokość ich kolejnej emerytury.

Problem przez lata był przedmiotem sporów i postępowań sądowych. Przygotowywane obecnie rozwiązanie ma uregulować sytuację większej grupy świadczeniobiorców.

ZUS może przeliczyć emerytury około 196,5 tys. osób

Skala planowanej operacji jest duża. Według przedstawionych założeń nowe rozwiązanie może objąć około 196,5 tys. świadczeniobiorców.

Nie oznacza to jednak, że każda osoba, która kiedykolwiek korzystała z wcześniejszej emerytury, otrzyma podwyżkę.

W projekcie wskazywane są konkretne grupy. Chodzi o kobiety urodzone w latach 1954-1959 oraz mężczyzn urodzonych w latach 1949-1952 i w 1954 roku, jeżeli spełniają pozostałe warunki.

Znaczenie ma również moment wystąpienia o wcześniejsze świadczenie. Według założeń jednym z kluczowych warunków jest złożenie odpowiedniego wniosku przed 6 czerwca 2012 roku.

Nawet 552 zł więcej co miesiąc. Tyle pokazuje symulacja

Największe zainteresowanie może wzbudzić potencjalna wysokość podwyżki.

W przedstawionej symulacji pojawia się kwota 552 zł brutto miesięcznie więcej. Nie jest to jednak stały dodatek, który otrzyma każda osoba objęta nowymi przepisami.

To wynik wyliczenia dla konkretnego przypadku.

Przykład dotyczy mężczyzny urodzonego w 1954 roku, który przeszedł na wcześniejszą emeryturę w 2010 roku. Według przedstawionej symulacji emerytura powszechna obliczona bez niekorzystnego mechanizmu wynosiłaby 5016 zł, podczas gdy wskazana dotychczasowa wypłata wynosiła 3704 zł.

Po uwzględnieniu mechanizmu przewidzianego w przygotowywanych regulacjach wzrost bieżącego świadczenia w tym konkretnym przypadku miałby wynieść 552 zł brutto miesięcznie.

To ponad 6600 zł więcej w ciągu roku

Jeżeli świadczenie konkretnej osoby wzrosłoby właśnie o 552 zł miesięcznie, różnica w skali roku byłaby już bardzo wyraźna.

552 zł razy 12 miesięcy daje 6624 zł brutto.

W ciągu 5 lat byłoby to 33 120 zł brutto, gdyby dla uproszczenia przyjąć niezmienną wysokość świadczenia i pominąć kolejne waloryzacje.

To wyłącznie matematyczne pokazanie skali potencjalnej podwyżki. Nie należy oczekiwać, że każda z około 196,5 tys. osób otrzyma dokładnie 552 zł.

Nie trzeba będzie składać wniosku. ZUS ma zrobić to sam

Jedno z najważniejszych założeń projektu dotyczy procedury.

ZUS ma ponownie obliczyć świadczenia z urzędu. Jeżeli senior znajdzie się w grupie objętej ostatecznymi przepisami, nie powinien być zobowiązany do składania dodatkowego wniosku o samo przeliczenie.

Zakład ma wykorzystać informacje, które posiada już w swoich systemach, i na ich podstawie przeprowadzić operację.

Ma to szczególne znaczenie przy zmianie dotyczącej potencjalnie blisko 200 tys. osób. Seniorzy nie musieliby samodzielnie analizować dokumentacji sprzed kilkunastu lat i rozpoczynać oddzielnych postępowań.

Pierwsze wyższe emerytury od maja 2027 roku?

Projekt zawiera również harmonogram.

Według przedstawionych założeń ZUS miałby rozpocząć przeliczanie emerytur od 1 kwietnia 2027 roku. Efekt operacji seniorzy mieliby zobaczyć w swoich świadczeniach od maja 2027 roku.

Daty te nie są jednak jeszcze ostatecznym terminem wypłat. Projekt musi przejść proces legislacyjny, a jego treść może zostać zmieniona.

Jest ważny haczyk. Pieniędzy za poprzednie lata może nie być

Dla wielu zainteresowanych właśnie ten element projektu może okazać się największym rozczarowaniem.

Przygotowane rozwiązanie nie zakłada powszechnej wypłaty wyrównania za wszystkie poprzednie lata, w których świadczenie było pobierane w niższej wysokości.

Nowy mechanizm ma przede wszystkim zmienić wysokość emerytury na przyszłość.

Trzeba więc rozróżnić dwie zupełnie inne kwestie: podwyższenie bieżącej emerytury po ponownym przeliczeniu oraz zwrot różnicy za świadczenia wypłacone w poprzednich latach.

W grę wchodziły wyrównania przekraczające 64 tys. zł

Różnica jest szczególnie istotna ze względu na kwoty pojawiające się przy wcześniejszych sprawach.

Według przedstawionych danych średnia wartość historycznego wyrównania, którego dotyczyły postępowania, wynosiła około 64 075 zł na osobę.

Projekt nie oznacza jednak, że blisko 200 tys. osób automatycznie otrzyma teraz po kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Podwyższenie miesięcznej emerytury nie jest tym samym co wypłacenie zaległego wyrównania. To bardzo ważne rozróżnienie dla osób oczekujących na zmianę przepisów.

Reforma będzie kosztowała miliardy

Zmiana oznacza również poważne wydatki dla systemu emerytalnego.

Według przedstawionych szacunków koszt nowych rozwiązań w pierwszym roku ma wynieść około 400 mln zł. W perspektywie 10 lat wydatki mogą przekroczyć 7 mld zł.

Kwoty te pokazują skalę całej operacji, ale jednocześnie nie pozwalają wyliczyć jednej podwyżki właściwej dla wszystkich zainteresowanych.

Każde świadczenie będzie zależało od indywidualnej historii konkretnego emeryta.

552 zł nie dla każdego. To trzeba sprawdzić

Informacja o możliwych 552 zł miesięcznie może być atrakcyjna, ale wymaga istotnego zastrzeżenia.

Nie powstaje nowe świadczenie w wysokości 552 zł. Nie będzie również zasady, zgodnie z którą ZUS dopisze każdemu wcześniejszemu emerytowi identyczną kwotę.

552 zł pochodzi z konkretnej symulacji. Rzeczywista zmiana wysokości emerytury może być inna.

Znaczenie będą miały między innymi rocznik świadczeniobiorcy, data przejścia na wcześniejszą emeryturę, termin złożenia wniosku oraz sposób, w jaki wcześniej wyliczono emeryturę powszechną.

Co to oznacza dla Ciebie?

Jeżeli jesteś kobietą urodzoną w latach 1954-1959 albo mężczyzną urodzonym w latach 1949-1952 lub w 1954 roku i korzystałeś z wcześniejszej emerytury, przygotowywane przepisy mogą być dla Ciebie szczególnie istotne.

Sprawdź również datę złożenia wniosku o wcześniejsze świadczenie. Według obecnych założeń istotną granicą jest 6 czerwca 2012 roku.

Na obecnym etapie nie ma potrzeby składania do ZUS przypadkowego wniosku o wypłatę 552 zł. Taki dodatek nie istnieje. Jeżeli ustawa zostanie przyjęta w proponowanym kształcie, ZUS ma przeprowadzić przeliczenie automatycznie.

Plan zakłada rozpoczęcie operacji od 1 kwietnia 2027 roku, a pierwsze wyższe świadczenia miałyby zostać wypłacone od maja.

Najważniejsze jest jednak zastrzeżenie: obecnie jest to projekt. Dopiero uchwalenie ustawy pozwoli ostatecznie określić, kto otrzyma wyższą emeryturę, o ile wzrośnie świadczenie i od kiedy dokładnie nowe kwoty pojawią się na kontach seniorów.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl