Właściciel mieszkania w którym wybuchł pożar: „Do 6 rano wywoziłem rzeczy”. Policja prowadzi dochodzenie
Sylwester nie był dla Pana Marka udanym świętem. Kiedy rodzina przebywała u znajomych zauważyli na Facebooku, że pali się ich blok. Po powiększeniu okazało się, że to ich mieszkanie.

„Z relacji ludzi wynika, że dwóch młodych panów odpaliło tutaj racę, która wpadła na balkon i spowodowała pożar, którego efekty widać tutaj” – mówił właściciel w TVN24.
Zniszczeniu uległ cały balkon i okno, a sufity i ściany są oczadzone. Wyważone były również drzwi. Strażacy musieli bowiem sprawdzić czy nikogo nie ma w środku. Pan Marek do 6 rano wywoził rzeczy, które nadawały się jeszcze do użytku, ponieważ niektóre po prostu przestały działać.
Właściciel prosi wszystkich świadków o kontakt z nim lub policją, ponieważ policja prowadzi postępowanie w tej sprawie.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.