Właściciele Krowarzywa wydają oświadczenie i opisują sytuację w lokalu. Porozumienie wypracowane?

Właściciele restauracji Krowarzywa wydali oświadczenie w związku ze wczorajszym strajkiem pracowników. Zapytaliśmy też czy lokal działa normalnie i czy porozumienie zostało wypracowane.

Fot. Warszawa w Pigułce

Fot. Warszawa w Pigułce

Zwolniliśmy jednego pracownika, który nie spełniał naszych oczekiwań – nie wywiązywał się należycie ze swoich obowiązków służbowych. Dla nas bezcenne są najwyższa jakość naszych produktów oraz obsługi klientów. Zatrudniliśmy nowego menedżera restauracji i przeorganizowaliśmy pracę w lokalu. Zainstalowaliśmy system monitoringu wizyjnego, dzięki czemu możemy zagwarantować jeszcze lepszą jakość dań oraz serwisu. To spotkało się z niezadowoleniem pozostałej części załogi.

Mimo podjętych z naszej strony prób wyjaśnienia nowych standardów pracy, pracownicy odmówili wykonywania pracy, tym samy uniemożliwili funkcjonowanie restauracji.

Nieprawdą jest, że zwolniliśmy pracowników po przystąpieniu przez nich do związku zawodowego. Zwolniliśmy tylko jednego pracownika, a po tym fakcie pracownicy z restauracji przy ul. Hożej przystąpili do związku zawodowego, czego jako pracodawca nie kwestionujemy.

Jako odpowiedzialny pracodawca nie godzimy się pod presją pracowników na niekorzystne dla restauracji i jej klientów żądania. Jesteśmy przekonani, że zapewniamy pracownikom wyjątkowe i przyjazne miejsce pracy, a oferowane wynagrodzenie wynoszące od 14 do 22 zł netto za godzinę, jest bardzo konkurencyjne, znacznie powyżej średniej rynkowej.

Tworząc to miejsce zależało nam żeby pasję połączyć z biznesem oraz dać szansę osobom o podobnym spojrzeniu na kwestię zdrowego stylu życia, jakości jedzenia i obsługi. A więc firmę familijną z wartościami. Jest nam bardzo przykro, że ten incydent uniemożliwia normalne funkcjonowanie lokalu przy ul. Hożej. Robimy wszystko, żebyśmy jak najszybciej mogli spotkać się w funkcjonującej restauracji.

Jak dodaje Krzysztof Bożek, współwłaściciel restauracji „Krowarzywa”  lokal przy Hożej nie został dzisiaj otwarty z uwagi na nieprzyjęcie przez załogę wypracowanego podczas dzisiejszego spotkania porozumienia:
„Zgodziliśmy się na funkcjonowanie związku zawodowego i wspólnie zaakceptowaliśmy większość postulatów pracowników. Natomiast nie zgodziliśmy na ponowne zatrudnienie wcześniej zwolnionego pracownika. Mamy nadzieję, że już wkrótce będziemy mogli się spotkać na Hożej. Zapraszamy do pozostałych lokali, które działają normalnie” – dodaje Krzysztof Bożek.

 


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c