Wstrząsający wpis matki niepełnosprawnego dziecka hitem internetu. „Musimy oddać pół zasiłku jeśli dziecko umrze do 15go”

To ważny głos nie tylko w sprawie ostatnich protestów, ale przede wszystkim w sprawie pomocy niepełnosprawnym w Polsce. Matka niepełnosprawnego Wojtusia zwraca uwagę na wszystkie słabości systemu.

Fot. Pixabay

🔹Żyje w kraju w którym muszę zrezygnować z pracy na rzecz opieki nad Synem nie mogąc dorobić na wszystkie potrzebne dla niego leki i sprzęty bo to co dostajemy 1971 zł nie wystarcza…
🔹Żyje w kraju w którym operacje poprawiający komfort życia dzieci w stanie ciężkim robi się w większości prywatnie bo NFZ nie robi na już lub z jakiegoś innego powodu.
🔹Żyje w kraju w którym nie możemy mieć rehabilitacji na NFZ ponieważ jesteśmy pod opieką hospicyjną.
🔹Żyje w kraju w którym muszę prosić ludzi o pomoc aby kupić wózek specjalistyczny dla Syna bo NFZ odmawiaj dofinansowania ponieważ dziecko nie skończyło roku.
🔹Żyje w kraju w którym każą rodzić śmiertelnie chore dzieci zakup wózka to bagatela 18 tysięcy, fotelik do auta 8 tysięcy, leżak pod prysznic ok 2 tysięcy, turnus 2 tygodnie to koszt 6-10 tysięcy, łóżko to w ogóle hit ceny są od 2 tysięcy do 20 tysięcy złotych itd. Pewnie jest wiele różnych sytuacji o których jeszcze nie wiemy bo Wojtas jest mały i nie korzystamy z nich ale pewnie się dowiemy w przyszłości o nich…
🔹Żyje w kraju w którym prosimy ludzi dobrej woli o 1% podatku, który podczas pandemii idzie po cichu na skarb państwa…
🔹Żyje w kraju w którym osoby trzecie myślą że żyje za pieniądze z fundacji dla syna…
🔹Żyje w kraju w którym rodząc chore dziecko ludzie patrzą się na nas krzywo i omijają aby nie zacząć musieć rozmawiać z nami,
🔹Żyje w kraju w którym idąc do lekarza rodzinnego i prosząc o dokumenty aby dostać dofinansowanie na turnus rehabilitacyjny zostaje skrytykowana przez lekarza, który uznaje ze mój syn umrze gdy go tam zabiorę. A sam widział go raz przez 3 lata.
🔹Żyje w kraju w którym mając asystenta rodzinnego który ma pomagać, załatwiać i dostarczać dokumenty często nie może odebrać decyzji i pism które są dla nas bardzo ważne.
🔹 Żyje w kraju w którym kiedyś kończy się ( wszystkie mają termin dla dzieci) orzeczenie niepełnosprawności jesteśmy bez zasiłku nawet do 3 miesięcy❗❗❗my nie mieliśmy 2 miesiące.
🔹Żyje w kraju w którym opiekując się śmiertelnie chorym dzieckiem opiekun nie dostanie pieniędzy z Zusu na pochowanie dziecka. Co mają zrobić wtedy samotne matki?! Na szczęście mój mąż,nie zostawił nas jest zdrowy i na siłach iść do pracy oby ją miał w trudnej sytuacji więc będzie mógł z ubezpieczenia swojego pokryć i zorganizować pogrzeb.
🔹Żyje w kraju w którym musimy oddać pół Zasiłku jeśli dziecko umrze do 15go w miesiącu.
🔹Żyje w kraju w którym następnego dnia po śmierci dziecka muszę iść do pracy bo tracę wszystkie zasilki… Tu nie ma czasu na depresję, żałobę według kogoś kto pisał te przepisy….
🔹Żyje w kraju, gdzie w czasie pandemii Covid-19 musimy zapłacić 400zl za wizytę prywatną u lekarza, który „ze względów bezpieczeństwa” nie przyjmuje na NFZ.

A co za tym idzie, leki po tej wizycie, oraz zaopatrzenie medyczne muszę kupić za 100% odpłatności.

⭕ Najgorsze jest to, że mimo wyroku TK który padł w październiku 2020 r nic do tej pory nie zostało zmienione ani polepszone dla rodzin z niepełnosprawnym dziećmi! Nic! Dlaczego?! To był ten czas gdzie można było wprowadzić tak wiele zmian. Tyle było reportaży, wywiadów w telewizji gdzie wypowiadali się opiekunowie dzieci z niepełnosprawnością! Ku*wa dlaczego?! Nic nie zostało zmienione… Na to pytanie pewnie nigdy nie usłyszę odpowiedzi 😔.

♿ To co państwo daje to kropla w morzu niestety bez pomocy osób trzecich: dobrej woli o wielkim sercu oraz ich wsparciu mój syn nie miałby komfortowego życia…. Taka jest prawda. To nie państwo zabezpiecza mojego syna tylko Darczyńcy którym bardzo dziękujemy ❤️

❓Dlaczego osoby które bronią dziecka nienarodzonego nie otoczą opieką tych dzieci które już są na świecie i walczą każdego dnia?! Dlaczego ktoś decyduje o moim życiu, mojej rodziny jeśli nawet nie przyjdzie i mi nie pomoże?!!! Dlaczego ktoś mi karze coś zrobić lub nie robić?! Czy te osoby przeżyją za nas życie, zaopiekują się naszymi dziećmi?! Jak moje dziecko ma być zaopiekowane gdy sprzęty rehabilitacyjne, turnusy których potrzebuje musimy sami kombinować jak uzbierać pieniądze, jaką zbiórkę zrobić przecież to taaak wielkie kwoty a państwo ma nas w nosie nie widzi udaje, że nas nie ma? Pozwala aby ceny tych sprzętów i turnusów była tak obrzydliwie wielkie…

❗Jeśli uraziłam kogoś z was to niestety nie będę przepraszać bo mówię głośno jak jest ciężko rodzinom takim jak nasza w państwie które ma nas w głębokim poważaniu. Ja nie zmuszam Ciebie czy Ciebie do miłości, oddania się w opiekę 24/7 do drugiej osoby bo wiem że to cholernie ciężka praca nie każdy da radę. Nie każdy musi dać radę! Cholera jesteśmy ludźmi mamy swoje słabości nie wszystko musimy umieć robić perfekt.
Czy ktoś Nas w końcu usłyszy?
Poznaj Naszą historie 👉 Mały Wojownik Wojtuś
#udostępnij.
Dziękuję.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c