„Wydaję wam takie polecenie”. Święczkowski zażądał wpuszczenia do TK
Bogdan Święczkowski pojawił się w sobotę przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego i domagał się wpuszczenia do budynku. Zwracając się do policjantów, oznajmił, że wydaje im polecenie wyprowadzenia osób, które określał jako „nieuprawnione”. Zapowiedział również, że będzie przychodził przed TK codziennie.

Sytuacja przed Trybunałem Konstytucyjnym pozostaje napięta. W sobotę, 31 października, przed budynkiem pojawił się Bogdan Święczkowski, który nie uznaje decyzji Anny Korwin-Piotrowskiej o przejęciu kierowania pracami Trybunału.
Święczkowski domagał się od obecnych na miejscu funkcjonariuszy policji umożliwienia mu wejścia do gmachu.
Święczkowski chciał wejść do TK
Święczkowski przekonywał, że jego przepustka została wygaszona przez Annę Korwin-Piotrowską i że uniemożliwia mu to wykonywanie obowiązków.
W bardzo ostrych słowach kwestionował legalność jej działań. Zarzucał jej oraz osobom znajdującym się w budynku podejmowanie bezprawnych działań.
To jednak stanowisko samego Święczkowskiego w trwającym sporze o kierowanie Trybunałem.
Korwin-Piotrowska przedstawia zupełnie inną interpretację sytuacji. W opublikowanych dokumentach określa się jako sędzia zastępująca prezesa TK i wskazuje, że kieruje pracami Trybunału po ogłoszeniu przerwy w czynnościach Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego.
„Wydaję wam takie polecenie”
Najbardziej emocjonalny moment nastąpił, gdy Święczkowski zwrócił się bezpośrednio do policjantów.
Domagał się od dowódcy działań wpuszczenia go na teren TK, a następnie wezwał funkcjonariuszy do wyprowadzenia osób, które sam określał jako „uzurpatorów”.
– „Niniejszym wydaję wam takie polecenie” – mówił do policjantów.
Funkcjonariusze nie wykonali jego żądania.
Święczkowski stwierdził następnie, że ich brak reakcji może, w jego ocenie, oznaczać odpowiedzialność za zaniechanie.
Zapowiedział, że będzie wracał codziennie
Bogdan Święczkowski nie zamierza rezygnować z prób wejścia do Trybunału.
Zapowiedział, że będzie pojawiał się tam codziennie, ponieważ – jak argumentował – ma obowiązek dostać się do budynku, w którym dotychczas urzędował i orzekał.
Poinformował też, że w listopadzie zaplanowane są trzy rozprawy, w których ma zasiadać w składzie orzekającym.
Spór o to, kto kieruje Trybunałem
Cały incydent jest kolejną odsłoną trwającego sporu o kierowanie TK.
Anna Korwin-Piotrowska ogłosiła wcześniej przerwę w wykonywaniu czynności służbowych przez Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego.
Następnie zaczęła wydawać zarządzenia dotyczące funkcjonowania instytucji. W jednym z nich ograniczyła wykonywanie zadań przez Kancelarię TK i Biuro Służby Prawnej, a także zaleciła części sędziów pracę poza siedzibą.
Korwin-Piotrowska informowała także, że ze względu na sytuację wokół gmachu wstęp do siedziby jest czasowo niemożliwy, a sposób dostępu dla sędziów pozostających poza budynkiem będzie ustalany indywidualnie.
Święczkowski nie uznaje tych decyzji
Bogdan Święczkowski konsekwentnie twierdzi, że działania Korwin-Piotrowskiej nie mają mocy prawnej.
W sobotę wydał także własne zarządzenie dotyczące pracy Trybunału, co jeszcze mocniej pokazuje skalę konfliktu.
W praktyce obie strony wydają konkurencyjne decyzje i każda z nich uważa, że to jej interpretacja prawa jest właściwa.
Policja zabezpiecza teren
Przed siedzibą Trybunału gromadzili się w sobotę protestujący. W związku z rosnącą liczbą osób zwiększona została również liczba funkcjonariuszy.
Rzecznik stołecznej policji informował, że działania mają przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo wszystkim osobom przebywającym w rejonie TK. Aleja Szucha została czasowo wyłączona z ruchu.
To kolejna próba wejścia Święczkowskiego
Dzień wcześniej sytuacja była jeszcze bardziej napięta.
W piątek wieczorem Święczkowski również próbował dostać się na teren Trybunału. W pewnym momencie zabezpieczenie furtki zostało przecięte i udało mu się wejść na teren posesji, jednak nadal nie miał swobodnego dostępu do budynku.
Kryzys wokół TK trwa
Sobotnia scena z udziałem Bogdana Święczkowskiego pokazuje, że spór nie ogranicza się już do dokumentów i interpretacji prawnych.
Konflikt przeniósł się bezpośrednio przed siedzibę instytucji, gdzie obecni są policjanci, protestujący i politycy.
Święczkowski zapowiada dalsze próby wejścia do TK, Korwin-Piotrowska nadal wydaje zarządzenia jako osoba kierująca pracami Trybunału, a obie strony wzajemnie kwestionują legalność swoich działań. Na razie nie ma oznak szybkiego zakończenia tego sporu.

Magister inżynier Technologii Żywienia i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.