Wypadł za burtę i zniknął pod wodą. 21-letni żeglarz z Warszawy utonął na mazurskim jeziorze

W środę 21-letni mężczyzna z Warszawy wypadł za burtę jachtu i zniknął pod wodą. Policja podejrzewa, że nie miał założonej kamizelki ratunkowej.

Do zdarzenia doszło na jeziorze Tałty. Według wstępnych ustaleń policji, 21-latek siedział na burcie jachtu. Nagle spadł i zniknął pod wodą.

Mężczyzny szukali ratownicy MOPR, strażacy z PSP wyposażeni w sonar, a także ochotnicy z OSP. Nurkowie odnaleźli ciało poszkodowanego na głębokości 30 metrów.

Na jeziorze miały panować trudne warunki pogodowe. Wiał dość silny wiatr.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c