Wysokie kary dla właścicieli mieszkań. Wchodzi ważny obowiązek. Czas ucieka
Do 1 stycznia 2027 roku w wielu polskich budynkach wielolokalowych muszą zniknąć starsze urządzenia pomiarowe, których nie można odczytywać zdalnie. Chodzi między innymi o określone ciepłomierze, podzielniki kosztów ogrzewania i wodomierze mierzące zużycie ciepłej wody. Odpowiedzialność za przeprowadzenie modernizacji spoczywa przede wszystkim na właścicielach i zarządcach budynków. Za niewykonanie obowiązku może grozić kara sięgająca 10 tys. zł.

Zmiana będzie odczuwalna także dla mieszkańców bloków i kamienic. W części lokali konieczna będzie wizyta montera. Nie oznacza to jednak, że każdy właściciel mieszkania w Polsce musi samodzielnie kupić nowy wodomierz. Zakres przepisów jest znacznie bardziej precyzyjny.
Wielka wymiana liczników. Termin to 1 stycznia 2027 roku
Modernizacja urządzeń pomiarowych trwa już w całej Polsce. Obowiązek jest związany z przepisami Prawa energetycznego oraz wdrażaniem rozwiązań dotyczących efektywności energetycznej.
Najważniejszą datą jest 1 stycznia 2027 roku. Do tego momentu właściciele lub zarządcy budynków wielolokalowych powinni dostosować objęte przepisami urządzenia do wymogu zdalnego odczytu. W praktyce oznacza to, że konieczne prace powinny zostać wykonane do końca 2026 roku. :contentReference[oaicite:1]{index=1}
Regulacje obejmują między innymi odpowiednie urządzenia zamontowane przed 22 maja 2021 roku, które nie pozwalają na zdalny odczyt.
Chodzi o:
ciepłomierze, podzielniki kosztów ogrzewania oraz wodomierze wykorzystywane do pomiaru ciepłej wody użytkowej.
Nie oznacza to jednak automatycznej wymiany każdego starego urządzenia. Przepisy przewidują wyjątki, gdy zastosowanie rozwiązania ze zdalnym odczytem jest technicznie niewykonalne albo ekonomicznie nieopłacalne.
Nie każdy właściciel domu musi wymieniać wodomierz
To jedno z najważniejszych zastrzeżeń. Informacja o obowiązkowej wymianie liczników może sugerować, że nowe wymagania obejmują wszystkie gospodarstwa domowe. Tak nie jest.
Regulacje dotyczą przede wszystkim budynków wielolokalowych, czyli między innymi bloków, kamienic oraz nieruchomości zarządzanych przez wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe. :contentReference[oaicite:3]{index=3}
Nie można więc powiedzieć, że każdy właściciel domu jednorodzinnego musi do końca grudnia wymienić wszystkie znajdujące się w nim wodomierze.
Urząd Regulacji Energetyki wskazuje na obowiązek wyposażenia odpowiednich ciepłomierzy i wodomierzy w funkcję zdalnego odczytu do 1 stycznia 2027 roku.
Koniec z czekaniem na osobę odczytującą licznik
Zmiana ma jeden bardzo praktyczny cel. Odczyt zużycia będzie mógł odbywać się bez konieczności fizycznego dostępu do urządzenia.
W tradycyjnym systemie pracownik musi wejść do budynku, a czasami również do konkretnego mieszkania, żeby sprawdzić wskazania. Przy urządzeniach wyposażonych w funkcję zdalnego odczytu taka wizyta może nie być potrzebna. :contentReference[oaicite:5]{index=5}
Stosowane są między innymi rozwiązania radiowe. Dane mogą zostać odebrane zdalnie, bez konieczności wchodzenia do lokalu.
Dla mieszkańca oznacza to koniec umawiania się na konkretną godzinę tylko po to, żeby umożliwić odczyt. Nowe rozwiązania mają również usprawnić rozliczanie faktycznego zużycia. :contentReference[oaicite:6]{index=6}
Nie zawsze trzeba wymieniać urządzenie
Przepisy pozostawiają istotny wyjątek. Wymiana nie jest bezwarunkowa.
Przy ocenie obowiązku brane są pod uwagę dwa podstawowe kryteria: możliwość techniczna oraz ekonomiczna opłacalność zastosowania urządzenia umożliwiającego zdalny odczyt.
Szczegółowe warunki tej oceny określono w rozporządzeniu Ministra Klimatu i Środowiska z 7 grudnia 2021 roku. Regulacje dotyczą ciepłomierzy, podzielników kosztów ogrzewania oraz wodomierzy do pomiaru ciepłej wody użytkowej z funkcją zdalnego odczytu.
Zarządca nie musi więc przeprowadzać modernizacji za wszelką cenę, jeśli zastosowanie konkretnego rozwiązania byłoby technicznie niemożliwe albo ekonomicznie nieuzasadnione.
Kara może wynieść nawet 10 tys. zł
Termin nie jest jedynie zaleceniem. Za niewykonanie obowiązków przewidziano sankcje.
Kara może sięgać 10 tys. zł. W skrajnych przypadkach przepisy przewidują również możliwość zastosowania kary ograniczenia wolności.
Trzeba jednak uważać na bardzo ważne rozróżnienie. Odpowiedzialność za zorganizowanie całej operacji spoczywa przede wszystkim na właścicielach lub zarządcach budynków. To oni mają przeprowadzić wymagane prace i dopilnować dostosowania nieruchomości do przepisów.
Nie oznacza to, że mieszkaniec może całkowicie zignorować sprawę.
Monter musi wejść do mieszkania? Odmowa może stworzyć problem
W części budynków przeprowadzenie prac będzie wymagało dostępu do poszczególnych lokali. Spółdzielnia lub wspólnota może więc poinformować mieszkańców o terminie wizyty monterów.
Jeżeli wymiana jest konieczna, uporczywe uniemożliwianie wykonania prac może prowadzić do odpowiedzialności mieszkańca. Przykładem wskazywanym w kontekście nowych obowiązków jest odmowa wpuszczenia montera do lokalu, gdy dostęp jest niezbędny do przeprowadzenia wymaganej wymiany.
Dlatego szczególnie w ostatnich miesiącach 2026 roku mieszkańcy bloków powinni zwracać uwagę na komunikaty wywieszane na klatkach schodowych oraz informacje przekazywane przez administrację, wspólnotę lub spółdzielnię.
Kto zapłaci za nowy wodomierz?
Tu nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich urządzeń.
Przykładowo Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Rawiczu, którego stanowisko opisano w materiale źródłowym, wskazywał, że wodomierz główny jest wymieniany bezpłatnie, a koszt ponosi przedsiębiorstwo wodociągowe.
Wodomierz główny mierzy całkowitą ilość wody dostarczanej do nieruchomości. Zwykle znajduje się przy przyłączu, na przykład w piwnicy, na parterze albo w studzience.
Sytuacja może wyglądać inaczej w przypadku urządzeń znajdujących się na prywatnej instalacji.
Za podlicznik właściciel może już zapłacić
Do tej kategorii mogą należeć dodatkowe wodomierze, podliczniki czy inne elementy instalacji służące indywidualnym rozliczeniom.
Przykładem jest podlicznik mierzący ilość wody wykorzystywanej do podlewania ogrodu. W takim przypadku koszt wymiany lub legalizacji urządzenia może ponosić właściciel nieruchomości.
Dlatego przed zapłaceniem rachunku za wymianę trzeba sprawdzić, jakiego dokładnie urządzenia dotyczy modernizacja, kto jest jego właścicielem oraz jakie zasady obowiązują w konkretnej nieruchomości.
Spółdzielnie i wspólnoty ruszają z wymianami
Zakres modernizacji może być różny w poszczególnych budynkach. W jednych wymieniane będą wodomierze ciepłej wody, w innych również ciepłomierze oraz podzielniki kosztów ogrzewania.
Niektóre spółdzielnie mogą modernizować także urządzenia do pomiaru zimnej wody, jeżeli przewidują to lokalne regulaminy i zakres prowadzonych prac.
W Warszawie i innych dużych miastach szczególnie ważne będą więc informacje przekazywane przez administracje bloków, spółdzielnie oraz wspólnoty. To zarządca organizuje harmonogram prac i informuje, kiedy monterzy pojawią się w konkretnych lokalach.
Nowy licznik też nie działa bezterminowo
Wymiana urządzenia na nowoczesny model nie oznacza końca wszystkich obowiązków.
W przypadku wodomierzy znaczenie ma również legalizacja, której okres ważności wynosi 5 lat. Po upływie tego czasu urządzenie powinno zostać ponownie sprawdzone albo wymienione.
Ma to zagwarantować prawidłowe pomiary, ponieważ wskazania wodomierzy stanowią podstawę późniejszych rozliczeń.
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeżeli mieszkasz w bloku lub kamienicy, sprawdź komunikaty swojej spółdzielni, wspólnoty albo zarządcy. Do końca 2026 roku w budynkach wielolokalowych będzie trwała wymiana urządzeń objętych obowiązkiem. Prace mogą odbywać się etapami, na przykład klatka po klatce i budynek po budynku.
Nie kupuj jednak samodzielnie nowego wodomierza tylko dlatego, że usłyszałeś o terminie 1 stycznia 2027 roku. Nie każdy licznik podlega obowiązkowej wymianie i nie zawsze koszt spoczywa bezpośrednio na mieszkańcu.
Jeżeli administracja poinformuje Cię o konieczności udostępnienia mieszkania monterowi, nie ignoruj zawiadomienia. Warto sprawdzić termin, zakres prac oraz urządzenie, którego dotyczy wymiana.
Najważniejsze są cztery kwestie: rodzaj urządzenia, data jego zamontowania, rodzaj budynku oraz techniczna i ekonomiczna możliwość zastosowania zdalnego odczytu. To właśnie od tych okoliczności zależy, czy konkretny licznik rzeczywiście musi zostać dostosowany przed 1 stycznia 2027 roku.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.