Zabójstwo na Woli. Bił szklaną butelką, karniszem i pięściami. Mężczyzna nie żyje
W wyniku intensywnych poszukiwań, policjanci z Woli zatrzymali mężczyznę podejrzanego o brutalne zabójstwo. Do tragicznego zdarzenia doszło po spożywaniu alkoholu przez sprawcę i ofiarę. W trakcie awantury, podejrzany wielokrotnie uderzył pokrzywdzonego szklaną butelką i drewnianym karniszem, a także bił i kopał go po całym ciele, powodując śmiertelne obrażenia.
Zgłoszenie o pobitym mężczyźnie w jednym z mieszkań na warszawskiej Woli wpłynęło do policji 14 lutego br. Na miejscu funkcjonariusze odkryli ciało mężczyzny z widocznymi obrażeniami, a zespół ratownictwa medycznego stwierdził jego zgon. Śledztwo szybko doprowadziło do ustalenia, że ofiara i sprawca znały się i przed eskalacją konfliktu spożywali razem alkohol.
Poszukiwania sprawcy niezwłocznie ruszyły pełną parą, z udziałem operacyjnych, prewencyjnych, przewodnika z psem służbowym oraz policjantów ze stołecznego oddziału prewencji. Wsparcie przyniosły również zabezpieczone nagrania monitoringu, na których uwieczniono wizerunek podejrzanego.
Zatrzymanie nastąpiło kilka godzin po zbrodni. Zatrzymany, który wcześniej był wielokrotnie karany za różne przestępstwa, ostatnio wyszedł z więzienia w grudniu poprzedniego roku, gdzie przebywał za przestępstwo przeciwko życiu i zdrowiu.
W Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Wola podejrzany usłyszał zarzut zabójstwa w warunkach recydywy. Na wniosek prokuratury, sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na 3 miesiące. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 8 lat, a nawet dożywotnie pozbawienie wolności.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
