Zadzwonił na linię operatora komórkowego. Poinformował, że w budynku jest bomba

Policjanci zatrzymali 23-latka, który może mieć związek z wywołaniem fałszywego alarmu bombowego. Mężczyzna miał zadzwonić do siedziby operatora jednej z sieci komórkowych mieszczącej się w Warszawie, informując o podłożonym ładunku wybuchowym.

Fot. Pixabay / Warszawa w Pigułce

We wtorek około godziny 15, na infolinię operatora jednej z sieci komórkowych zadzwonił mężczyzna, który poinformował konsultanta, że w biurowcu, który znajduje się w Warszawie, została podłożona bomba.

Kiedy informacja ta dotarła do funkcjonariuszy, natychmiast podjęto czynności. Na miejsce zostały wezwane służby ratunkowe, w tym policyjni pirotechnicy, którzy po ewakuacji zarządzonej przez administratora budynku, rozpoczęli sprawdzenia. Mieszczące się tam biura musiało opuścić około tysiąc osób. Kilkugodzinna akcja pirotechników nie potwierdziła, aby w obiekcie zostały umieszczone materiały wybuchowe.

Zaraz po zdarzeniu mokotowscy policjanci rozpoczęli ustalanie osoby odpowiedzialnej za wywołanie fałszywego alarmu. Funkcjonariusze szybko namierzyli osobę mogącą mieć związek z tym zdarzeniem. Okazało się, że jest to mieszkaniec Krosna, dlatego o pomoc poprosili kolegów z tamtejszej jednostki Policji. Mundurowi zatrzymali mężczyznę w miejscu zamieszkania.

Sprawą zajmują się policjanci z komendy w Krośnie. Za wywołanie fałszywego alarmu bombowego grozić kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Wszystkie podobne zgłoszenia zawsze traktowane są bardzo poważnie. Każda informacja o ładunku wybuchowym zawsze jest natychmiast dokładnie sprawdzana przez policjantów.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.