Zakaz kawy w szkołach dla nauczycieli. Czy zakaz w końcu wszedł w życie?
Było o tym głośno przez całą zimę – całkowity zakaz sprzedaży kawy w szkołach, obejmujący nie tylko uczniów, ale też nauczycieli sięgających po kawę z automatu w pokoju nauczycielskim. Ostateczna wersja przepisów, które od 1 września faktycznie regulują szkolne stołówki i sklepiki, tego zakazu jednak nie zawiera. Ministerstwo Zdrowia wycofało się z tego pomysłu jeszcze przed publikacją finalnego rozporządzenia. Sprawa nie jest jednak całkowicie zamknięta.

Ostateczne rozporządzenie z lutego nie zawiera zakazu kawy
Pierwotny projekt nowelizacji przepisów o żywieniu w placówkach oświatowych rzeczywiście przewidywał całkowity zakaz sprzedaży kawy – obejmujący szkolne sklepiki, stołówki i automaty vendingowe, niezależnie od wieku kupującego, a więc także personel szkoły. W ostatecznym rozporządzeniu Ministra Zdrowia z 16 lutego 2026 roku, opublikowanym w Dzienniku Ustaw i obowiązującym od 1 września 2026 roku, tego przepisu jednak zabrakło. Kawa może legalnie pozostać w menu szkolnych sklepików i automatów, obok innych dopuszczonych produktów, takich jak kanapki, sałatki, napoje roślinne, maślanka czy gorzka czekolada.
Dlaczego resort się wycofał?
Przeciwko zakazowi protestowały równocześnie trzy grupy. Pełnoletni uczniowie podkreślali, że powinni sami decydować o piciu kawy, skoro prawo nie zabrania im tego nigdzie indziej. Nauczyciele zwracali uwagę, że całkowity zakaz oznaczałby dla nich brak dostępu do kawy w miejscu pracy przez całą zmianę. Sprzeciwiali się też przedsiębiorcy prowadzący szkolne sklepiki i właściciele automatów, dla których kawa bywa istotną częścią przychodów. Krytycy podnosili również, że resort nie przedstawił rzetelnych danych o skali problemu, a Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH wskazał, że spośród 81 przeanalizowanych krajów zaledwie trzy mają jakiekolwiek oficjalne rekomendacje dotyczące wieku, od którego można pić kawę.
Sprawa nie jest jednak całkowicie zamknięta
Szefowa Ministerstwa Zdrowia zapowiedziała 20 lutego 2026 roku, krótko po wycofaniu zakazu z ostatecznej wersji przepisów, że resort podejmie próbę jego wprowadzenia ponownie w przyszłości. Nie jestem absolutnie za tym, by spożycie kofeiny w szkołach się odbywało – powiedziała w Radiu ZET, dodając, że „może było za wcześnie” i że ministerstwo „będzie próbować ponownie”. Na razie jednak żaden nowy projekt w tej sprawie nie został opublikowany, więc od 1 września szkolne automaty i sklepiki mogą sprzedawać kawę tak jak dotychczas.
Kawa nigdy nie była też objęta zakazem energetyków
Warto rozdzielić dwie osobne sprawy, które łatwo ze sobą pomylić. Od 1 stycznia 2024 roku rzeczywiście obowiązuje ustawowy zakaz sprzedaży napojów z dodatkiem kofeiny lub tauryny osobom poniżej 18. roku życia oraz na terenie szkół i w automatach – wprowadziła go ustawa z 17 sierpnia 2023 roku o zmianie ustawy o zdrowiu publicznym. Przepis ten precyzyjnie definiuje jednak, czego dotyczy: napoju, w którego składzie kofeina przekracza 150 miligramów na litr lub występuje tauryna, z wyraźnym wyłączeniem substancji występujących w nim naturalnie. Kofeina w zwykle parzonej kawie jest właśnie naturalnym składnikiem samego ziarna, a nie dodatkiem – dlatego formalnie nigdy nie mieściła się w definicji objętej tym zakazem. To właśnie dlatego Ministerstwo Zdrowia próbowało wprowadzić dla kawy zupełnie osobny, nowy przepis w tegorocznym rozporządzeniu żywieniowym – próba ta, jak dotąd, zakończyła się niepowodzeniem.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.