Zaparkowała na… Pawiaku. Internauci oburzeni, muzeum się broni

Jeden z internautów opublikował film na którym widać, że ktoś zaparkował na terenie Muzeum Więzienia „Pawiak”. Internauci są oburzeni. Okazało się, że to nie kto inny, jak… pracownik muzeum.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj


„W związku z Państwa zapytaniami dotyczącymi parkowania na terenie naszej placówki czerwonego auta, które w ostatnim czasie stało się obiektem wzmożonego zainteresowania, informujemy, że należy do jednego z pracowników Muzeum. Jest to samochód prywatny, używany do celów służbowych i statutowych naszej instytucji. Znajduje się on na terenie Muzeum okazjonalnie, tylko wówczas, gdy wymagają tego sprawy służbowe. Na terenie Muzeum Więzienia Pawiak był on zaparkowany w miejscu ustronnym, w pobliżu zaplecza technicznego.

Nie unikniemy sytuacji, gdy na teren Muzeum wjeżdżać będą pojazdy potrzebne do obsługi tej instytucji, dowozu i serwisowania sprzętu czy też remontów. Jest to powszechna praktyka stosowana w instytucjach o charakterze martyrologicznym. Doceniamy Państwa wrażliwość na to, co związane ze szczególnym miejscem, jakim jest Muzeum Więzienia Pawiak. Aby więc ograniczyć podobne sytuacje do minimum, postanowiliśmy wystąpić o miejsce parkingowe poza dziedzińcem Muzeum”.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl