Zbierają na podpaloną stadninę na Białołęce i leczenie koni

Niedawno pisaliśmy o pożarze stadniny koni przy ulicy Dębowej [LINK]. Sprawcy nie udało się ustalić. Straż Pożarna wykluczyła zwarcie instalacji elektrycznej. Tymczasem na leczenie czekają konie.

Fot. mł. kpt. Adam Laskowski

Fot. mł. kpt. Adam Laskowski

W nocy z ponie­­działku na wtorek (23/24 maja 2016) w Stajni Złoty Koń na warsza­w­skiej Biało­­łęce nieznany sprawca podłożył ogień pod drew­niane boksy koni- co można wskazać z dużym praw­do­po­do­bień­stwem jako przy­czynę pożaru – gdyż eksperci ekipy docho­­dze­­niowej Policji i Straży Pożarnej wyklu­­czyli zwarcie insta­­lacji elek­trycznej, śledztwo jest w toku.

Na szczę­­­ście udało się uratować wszystkie konie, ale w wyniku pożaru 3 konie zostały dotkliwie popa­­rzone i obecnie podda­­wane są leczeniu (w tym 1 wymaga inte­n­sywnej terapii w klinice), spło­­nęły 3 boksy koni oraz część hali namio­­towej – ujeż­dżalni, a także cały zapas siana i słomy (30 bel).

Zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc w odbudowie stajni i leczeniu koni. Będziemy wdzięczni za każdą pomoc.

Jeżeli po zakoń­czeniu śledztwa okaże się, że przy­czyną pożaru była jaka­kol­wiek wina ze strony stajni – dekla­ru­jemy zwrot wszyst­kich otrzy­ma­nych funduszy.”  – czytamy na stronie zbiórki

Link do zbiórki —> [LINK]


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c