Zbliża się katastrofa dla wszystkich Polaków. Rok 2080 będzie krytyczny
Zakład Ubezpieczeń Społecznych przestał owijać w bawełnę w kwestii przyszłości finansowej dzisiejszych 30- i 40-latków. Najnowsze prognozy są bezlitosne: relacja przyszłej emerytury do ostatniej zarobionej pensji drastycznie spada. Jeśli trend demograficzny się utrzyma, świadczenia, które otrzymają przyszłe pokolenia, będą stanowiły zaledwie ułamek ich zarobków.

fot. Warszawa w Pigułce
Koniec „złotej ery” emerytów?
Kluczem do zrozumienia problemu jest wskaźnik zwany stopą zastąpienia. Mówiąc najprościej, pokazuje on, jaki procent naszej ostatniej wypłaty dostajemy co miesiąc od listonosza lub na konto po zakończeniu pracy. Obecnie sytuacja wygląda stosunkowo stabilnie – dzisiejsi seniorzy otrzymują średnio ponad 50 procent swojego ostatniego wynagrodzenia.
Niestety, te czasy odchodzą w niepamięć. Nowy system emerytalny w połączeniu ze starzejącym się społeczeństwem sprawia, że z każdą dekadą ten wskaźnik będzie leciał w dół.
Rok 2080: Wypłata „ćwiartkowa”
Harmonogram spadków przygotowany przez analityków nie napawa optymizmem. Zjazd po równi pochyłej już się zaczął, a jego dno prognozowane jest na drugą połowę stulecia.
- Rok 2050: Emerytura będzie stanowić już tylko ok. 34,4% ostatniej pensji.
- Rok 2080: Stopa zastąpienia skurczy się do poziomu 24,5%.
Oznacza to, że statystyczny Polak, przechodząc na emeryturę za kilkadziesiąt lat, otrzyma od państwa niespełna jedną czwartą tego, co zarabiał u szczytu kariery zawodowej. Głównym winowajcą jest demografia – pracujących jest coraz mniej, a pobierających świadczenia coraz więcej.
Bieda czy tylko statystyka? Spór ekonomistów
Suche liczby procentowe mogą przerażać, ale eksperci finansowi zwracają uwagę na drugą stronę medalu. Część z nich uspokaja, argumentując, że „procentami się nie najemy”, a najważniejsza jest realna siła nabywcza pieniądza.
Mechanizm jest następujący: gospodarka się rozwija, a płace rosną szybciej niż inflacja. Nawet jeśli przyszła emerytura będzie stanowiła mniejszy procent pensji (bo pensje w 2080 roku będą nominalnie bardzo wysokie), to kwota ta może pozwolić na zakup większej liczby towarów niż dzisiejsza emerytura.
Symulacja siły nabywczej:
| Rodzaj świadczenia | Wartość (siła nabywcza) |
| Przeciętna emerytura DZIŚ | ok. 3100 zł |
| Przeciętna emerytura w 2080 (prognoza realna) | ok. 3800 zł (w cenach dzisiejszych) |
Do tego dochodzą dodatki socjalne, takie jak 13. i 14. emerytura, które realnie podnoszą roczny dochód seniora, choć nie są wliczane do podstawowej stopy zastąpienia.
System jest bezlitosny: ile wpłacisz, tyle wyjmiesz
Niezależnie od sporów ekonomistów, zasada działania polskiego systemu emerytalnego jest prosta i brutalna. To system zdefiniowanej składki. Wysokość Twojego świadczenia zależy od dwóch zmiennych:
- Kapitału, jaki zdołasz uzbierać przez całe życie.
- Średniego dalszego trwania życia (prognozowanej liczby miesięcy, które przeżyjesz na emeryturze).
Im dłużej żyjemy (co jest pozytywne), tym mniejsza wychodzi miesięczna kwota, ponieważ uzbierany kapitał musi zostać podzielony na większą liczbę miesięcy. Dodatkowym problemem, na który zwraca uwagę resort rodziny, jest rosnąca rzesza osób z emeryturami minimalnymi – to ludzie, którzy pracowali krótko lub na „śmieciówkach”, i do których świadczeń państwo będzie musiało dopłacać z podatków.

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.