Zmarł na stacji benzynowej po interwencji policji. Znana jest przyczyna śmierci

Znana jest przyczyna śmierci 37-letniego mężczyzny, który zmarł na stacji benzynowej, tuż po interwencji policji. Jak dowiedział się Onet, do tragedii doszło z powodu niewydolności krążeniowo-oddechowej.

Fot. Pixabay

Fot. Pixabay

Dodatkowo nie stwierdzono innych obrażeń, które mogłyby wskazywać, że ktoś przyczynił się do śmierci mężczyzny. Do zdarzenia doszło w poniedziałek z samego rana:

Zdarzenie miało miejsce o godzinie 4:30. Dwóch mężczyzn weszło na stację benzynową. Kupili 2 butelki wódki. Jeden z nich usiadł i opróżnił butelkę. Pracownicy zwrócili mu uwagę, żeby nie pił na stacji. W pewnym momencie mężczyzna stracił przytomność. Pracownicy stacji zawiadomili natychmiast policje i pogotowie. Następnie mężczyzna poderwał się. Był agresywny, demolował zaplecze, rzucił monitorem w policje. Funkcjonariusze obezwładnili go. Jego oddech był płytki. Mimo udzielonej natychmiast pomocy mężczyzna zmarł.” – Informuje Mariusz Mrozek, Rzecznik Prasowy Komendy Stołecznej Policji w rozmowie z Warszawą w Pigułce.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c