Zmiany weszły w życie 1 kwietnia. Uczniowie zastaną nową rzeczywistość po powrocie do szkół

Minister Edukacji Narodowej Barbara Nowacka podjęła decyzję, która diametralnie zmieni codzienność uczniów szkół podstawowych i ich rodziców. Podpisane przez nią rozporządzenie weszło w życie 1 kwietnia.

Fot. Obraz wygenerowany przez DALL·E / Warszawa w Pigułce.

Uczniowie w większości szkół wracają do nauki dopiero w środę. Pozwoli to na bezpieczny powrót do domu ze świątecznych wyjazdów. Po powrocie zastaną nową rzeczywistość. Era prac domowych dobiegła końca. Wszystko za sprawą nowego rozporządzenia podpisanego przez minister edukacji narodowej Barbarę Nowacką, które wprowadza znaczące ograniczenia w zakresie zadawania zadań do wykonania poza szkołą.

Jak będzie wyglądała nauka najmłodszych uczniów po zmianach? W klasach I-III prace domowe praktycznie znikną z ich codzienności. Jedynym wyjątkiem będą ćwiczenia usprawniające motorykę małą, tak istotną dla prawidłowego rozwoju dzieci. Natomiast starsi uczniowie, z klas IV-VIII, nie będą już musieli obowiązkowo odrabiać prac domowych. Co więcej, zadania te nie będą w żaden sposób oceniane.

Jaki jest cel tych rewolucyjnych zmian? Ministerstwo Edukacji Narodowej tłumaczy, że chodzi przede wszystkim o to, aby uczniowie mogli lepiej wykorzystać czas po lekcjach. Zamiast godzinami ślęczeć nad zeszytami, będą mogli skupić się na efektywnym przyswajaniu wiedzy, solidnym przygotowaniu do sprawdzianów oraz rozwijaniu swoich pasji i zainteresowań. Czy to oznacza, że dzieci nie będą już musiały uczyć się w domu? Nic bardziej mylnego. Nowe przepisy nie zwalniają uczniów z obowiązku samokształcenia. Nadal będą zobowiązani do czytania lektur, opanowywania materiału omawianego na lekcjach czy powtarzania wiadomości przed klasówkami. Różnica polega na tym, że będą to robić na własną rękę, bez presji otrzymania oceny za pracę domową. Opinie na temat decyzji MEN są podzielone. Część rodziców i pedagogów wyraża obawy, że brak regularnych zadań domowych może negatywnie odbić się na wynikach uczniów i ich przygotowaniu do kolejnych etapów edukacji. Inni z kolei widzą w zmianach szansę na bardziej zindywidualizowane podejście do nauki i rozwój samodzielności wśród dzieci.

Jedno jest pewne – od 1 kwietnia 2024 roku życie wielu polskich uczniów i ich rodzin zmieni się diametralnie. Dzieci zyskają więcej swobody w planowaniu czasu wolnego, a rodzice nie będą musieli codziennie sprawdzać zeszytów i pilnować odrabiania lekcji. To prawdziwa rewolucja w polskim systemie edukacji. Ministerstwo zapowiada, że będzie bacznie przyglądać się efektom wprowadzonych zmian. Jeśli zajdzie taka potrzeba, resort jest gotów wprowadzić korekty, aby jak najlepiej dostosować system nauczania do potrzeb uczniów i wyzwań współczesnego świata.

Niezależny portal Warszawa w Pigułce. Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: [email protected]
Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: [email protected]