„Zrobiono ze mnie kozła ofiarnego”. Zwolniony dyrektor BGN poda Hannę Gronkiewicz-Waltz do sądu

Marcin Bajko, były Dyrektor stołecznego Biura Gospodarowania Nieruchomościami w rozmowie z Onetem zapowiada, że poda Hannę Gronkiewicz-Waltz do sądu. Dodaje, że nie ma sobie nic do zarzucenia w sprawie reprywatyzacji i zrobiono z niego kozła ofiarnego.

Fot. Pixabay
Fot. Pixabay

„Te wszystkie zarzuty, że nie dopilnowałem procedur w tej sprawie z działką przy Chmielnej 70 to bzdury i pomówienia. (…) W świetle dokumentów, które otrzymaliśmy z Ministerstwa Finansów, ten Duńczyk nie otrzymał odszkodowania za tę nieruchomość, bo zresztą sam tego nie chciał. Wszystko przebiegało więc zgodnie z procedurami prawnymi. W tej sprawie nie mam sobie nic do zarzucenia” – mówi Onetowi Marcin Bajko.

Trzy dni temu Prezydent Warszawy rozwiązała Biuro Gospodarowania Nieruchomościami i wstrzymała wszelkie zwroty nieruchomości. Jak twierdzi Hanna Gronkiewicz-Waltz urzędnicy nie dopełnili swoich obowiązków w sprawie przekazania działki pod dawnym adresem Chmielna 70.

Prezydent stolicy zapowiedziała także, że zwróci się do Rady Warszawy o przeprowadzenie audytu reprywatyzacji od 1990 roku oraz o powołanie komisji nadzwyczajnej.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl