ZUS nie wypłaca środków tym ludziom: Do kogo nie dotrą pieniądze? [19.08.2023]
Gdy obywatel Ukrainy traci ważność pobytu w Polsce, ZUS odbiera mu uprawnienia do świadczenia wychowawczego. Jeśli uchodźcy opuszczają Polskę nawet na jeden dzień, po powrocie muszą dopełnić wymaganych procedur.

Obywatel Ukrainy, który przekracza polską granicę uciekając przed konfliktem zbrojnym, może otrzymać prawo do świadczenia wychowawczego. Musi to zostać odnotowane przez Straż Graniczną (SG).
Decyzja o legalności pobytu bazuje na danych z rejestru SG. Jeśli ktoś traci prawo pobytu, ZUS, korzystając z tych danych, musi anulować świadczenie wychowawcze. Dzięki temu wsparcie trafia do tych, którzy rzeczywiście je potrzebują.
Po opuszczeniu Polski przez uchodźcę, ZUS musi wstrzymać wypłaty, ale to jest tylko chwilowe rozwiązanie i nie oznacza trwałego odebrania praw do świadczenia.
Jeżeli uchodźca wróci do Polski w ciągu 30 dni i ten fakt zostanie odnotowany przez SG, jego prawo pobytu pozostaje ważne, a świadczenie zostaje przywrócone.
Niektórzy wracają do Polski w ciągu 30 dni od wyjazdu i mimo to tracą prawo pobytu. Mogło to się zdarzyć, jeśli nie przedstawili dokumentu diia.pl lub nie zgłosili chęci korzystania z tymczasowej ochrony podczas przekraczania granicy. Aby uniknąć tego problemu, cudzoziemiec powinien podać swój zamiar korzystania z ochrony w Polsce oraz przedstawić dokument diia.pl przy każdym przekraczaniu granicy.
Osoby, które nie dopełniły tych wymagań, muszą poprosić o korektę danych w SG poprzez email do odpowiedniej placówki granicznej. Po wysłaniu takiego zgłoszenia, powinny również poinformować ZUS o tej kwestii.
Po potwierdzeniu aktualizacji danych, ZUS wznowi świadczenie z dopłatą za czas, w którym prawo pobytu było zawieszone.
Jeśli ktoś wrócił z Ukrainy przez inny kraj ze strefy Schengen, powinien zgłosić się do lokalnego urzędu gminy, aby zaktualizować swój status. Następnie, na podstawie tych informacji, SG i ZUS dokonują odpowiednich aktualizacji w swoich systemach.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.