Skra zawiesza działalność po 95 latach. Miasto odebrało klubowi stadion

Krzysztof Kaliszews­ki, Prezes Zarzą­du RKS Skra Warsza­wa poin­for­mował, że klub zaw­iesza swo­ją dzi­ałal­ność po 95 lat­ach ist­nienia. Powo­dem tego stanu rzeczy jest postanowie­nie Sądu Najwyższego, a w kon­sek­wencji ode­branie sta­dionu przez m. st. Warsza­wa.





Stadion Skry. Fot. RKS Skra

Sta­dion Skry. Fot. RKS Skra

Mias­to nie przedłuzyło umowy wieczys­tego użytkowa­nia grun­tów klubu. RKS Skra złożyło w tej spraw­ie pozew do sądu, ale wielokrot­nie prze­gry­wało w sądzie. Ostat­nim wyjś­ciem była kasac­ja wyroku Sądu Apela­cyjnego z dnia 15 sty­cz­nia 2014 roku. Wiado­mo już, że Sąd Najwyższy odd­al­ił skarge kasacyjną i ostate­cznie grunt prze­jęło mias­to.

„Po raz kole­jny władze Warsza­wy z panią prezy­dent Han­ną Gronkiewicz-Waltz na czele postaw­iły na swoim w spraw­ie „wspiera­nia sportu”. Ofic­jal­nie ode­bra­no nam tere­ny na których przez 95lat prowadzil­iśmy dzi­ałal­ność sportową.” – twierdzi klub. Prezes wydał też ofic­jalne oświad­cze­nie w tej spraw­ie:

Kiedyś ode­bra­no nam dekretem Bieruta teren i sta­dion przy ul. Powązkowskiej, a ter­az przy ul. Wawel­skiej.

Prag­niemy pod­kreślić, że w ust­nych motywach wyroku, Sąd Najwyższy nie wyjaśnił pod­staw prawnych, na pod­staw­ie których odrzu­cił kasację klubu. Z wypowiedzi Sędziego wyni­ka, że Sąd oparł swo­ją decyzję na kwes­t­i­ach emocjon­al­nych, a nie prawnych.

Sąd użył bowiem za pod­stawę wyroku słów „zważy­wszy na położe­nie i charak­ter nieru­chomoś­ci – teren Pola Moko­towskiego”. Takie twierdze­nie jest kłamst­wem, bo Skra nie leży na tere­nie Pola Moko­towskiego i naraża Sąd na śmieszność.

W naszej opinii Sąd Najwyższy powinien skupić się na inter­pre­tacji przepisów doty­czą­cych przedłuże­nia użytkowa­nia wieczys­tego, bo tego doty­czyła kasac­ja, a skupił się na obec­nym stanie tech­nicznym obiek­tów, który w głównej mierze zależał od nieod­powiedzial­nej i gra­bieżnej poli­ty­ki mias­ta obciąża­jącej Klub mil­ion­a­mi zło­tych podatków i uniemożli­wia­jącej mod­ern­iza­cję obiek­tów, w tym basenów.

Ubole­wamy, że dla Sądu Najwyższego, nie waż­na była doty­chcza­sowa i obec­na dzi­ałal­ność pub­licz­na klubu oraz fak­ty, przez które nieru­chomość niszcza­ła bez winy Klubu.

Ale cóż. Było. Minęło.

Na dziś najważniejszym jest, kiedy mias­to spełni swo­je deklarac­je i odbudu­je zabytkowy sta­dion oraz inne obiek­ty sportowe przewidziane w planie zagospo­darowa­nia dla tego obszaru.

Chce­my jak najpil­niej zobaczyć obiecane hale sportowe, a szczegól­nie Aqua Park i base­ny otwarte.

Ze swo­jej strony może­my zadeklarować współpracę, a szczegól­nie przekazanie ok. 25 mln zł należnego nam odszkodowa­nia za wartość obiek­tów pozostaw­ionych na grun­cie, który nam mias­to ode­brało, jeśli mias­to zag­waran­tu­je real­iza­cję swoich obiet­nic w 3 lata i udostęp­ni te obiek­ty zwykłym ludziom, a szczegól­nie młodym sportow­com.

Dzięku­ję wszys­tkim wspier­a­ją­cym nas w tych cięż­kich cza­sach. Dzięku­ję zawod­nikom, tren­erom, dzi­ałac­zom, pra­cown­ikom, którzy związani byli z klubem.

Przyszedł czas pożeg­na­nia 95 lat his­torii; w związku z tym ogłaszam zaw­iesze­nie dzi­ałal­noś­ci klubu RKS Skra Warsza­wa, bo od dziś nie mamy gdzie trenować, ani środ­ków na dzi­ałal­ność, bo wszys­tko Klubowi ode­bra­no, nawet sztan­dar Klubu, puchary, medale i sprzęt sportowy.

Ze sportowym pozdrowie­niem,

Krzysztof Kaliszews­ki

Prezes zarzą­du RKS Skra Warsza­wa




komentarz(y)

Copyright © 2016 warszawawpigulce.pl Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.