35-latek utonął w Serocku pod Warszawą
35-letni mężczyzna utonął w Narwi. Pomimo szybkiej akcji ratunkowej i 40-minutowej reanimacji nie udało się go uratować.
Do tragedii doszło w Serocku pod Warszawą. O godz. 18.21 Centrum Powiadamiania Ratunkowego przekazało informację, że w Narwi, w pobliżu hotelu Narvil w Serocku tonie mężczyzna – poinformował portal miejscowa.pl.
Natychmiast podjęto akcję ratunkową. WOPR z karetką wodną przybył bardzo szybko, jednak 35-letni mężczyzna zniknął pod taflą wody półtorej minuty wcześniej. Po jego wydobyciu na powierzchnię, podjęto akcję reanimacyjną, która trwała ponad 40 minut. Niestety mężczyzny nie udało się uratować.
Przyczyny tragedii wyjaśni policyjne dochodzenie.
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.
